Nowe przepisy

Provolette z cytryną

Provolette z cytryną

Przepis Lemon Provolette autorstwa z dnia 13-08-2014 [Aktualizacja 01-07-2016]

Provolette cytrynowa to bardzo prosty przepis, który można przygotować w kilka minut. Ugotowany w ten sposób ser nabiera charakterystycznego cytrynowego aromatu i nabiera cytrusowego smaku, który sprawia, że ​​proola pachnie i jest jeszcze smaczniejsza. Przyjaciele, jestem w Mahdii, krystalicznie czysta woda, łagodny klimat, a wszystko w krajobrazie z palm i piasku, dziś zaczynają się moje wakacje, więc żegnam się z wami i idę na plażę, nie mogę się doczekać położyć ramiona na Elizie i rzucić się do wody, pocałunek;*

  • Składniki dla 4 osób:

metoda

Jak zrobić probówki z cytryną

Umyj i osusz liście cytryny

Owiń każdą probówkę liściem cytryny i zatrzymaj się na przekąskę

Probówki z cytryną włożyć do rondla i zrumienić po stronie pokrytej liściem cytryny, następnie przykryć pokrywką i gotować około 5 minut lub do momentu, gdy ser zmięknie.

Natychmiast podawaj


Niedziela 28 sierpnia 2011

Potworna rodzina (dla serialu, ale muszę zrobić, aby zabawiać mojego syna)

Kiedy przedszkola na święta zamykają się dla nas, matek, praca potroi się. tak, ponieważ trzymanie naszych dzieci w domu bez nudy jest czasami naprawdę trudne. A od nudy do niekontrolowanych gier już tylko krok!

Wtedy mój syn jest lekkomyślną plagą. w wieku 5 lat kocha dinozaury i smoki, rycerzy i zamki. i szczerze walcz i walcz z nim przez całe popołudnie. nun se po 'fa' .. tak dalej z plasteliną i farbami palcowymi, rysunkami i zręcznością.

Ile pomysłów można znaleźć w Internecie, jesteś rozpieszczany wyborem. i tak kiedy mój wzrok padł na zabawny obrazek. Myślałem o zaproponowaniu tej samej gry Gaetano.

Podobało nam się rysowanie dziwnych ust i kolorowanie ich.

Potem je wycinaliśmy, słomkami i kawałkami taśmy zrobiliśmy uchwyty do ich trzymania i zaczęliśmy robić zdjęcia. Bawiliśmy się przez dobre pół godziny, robiąc zdjęcia. kolejne pół godziny na realizację i godzina minęła!
A patrząc wstecz na zdjęcia, mieliśmy dużo śmiechu. wyśmiewasz się z nas

Q ui można kupić oryginalne ilustracje (naprawdę śmieszne). a teraz zdobądź nasze!

Czwartek 25 sierpnia 2011

Słodka cytrynowa rozkosz

Mamma mia, jak gorąco w te dni w połowie sierpnia …, żeby wślizgnąć się pod prysznic o siódmej rano i wyjść wieczorem około 23:00…. wślizgnąć się do sypialni już schłodzonej przez klimatyzator.

Zamiast tego … 19 sierpnia przypadają punktualnie urodziny mojego męża, który od dawna marzył o ładnym talerzu domowych klusek ziemniaczanych i zapiekanym zapiekanym w rondelkach z terakoty… i potem trzeba upiec ciasto … i piekarnik pozostaje włączony przez większość dnia.

Mamma mia che Caldoooooo & # 8230 .. nawet jeśli za bardzo lubię widzieć go szczęśliwego i usatysfakcjonowanego.

Skoro już opublikowałem przepis na gnocchi tutaj - teraz opowiem Wam trochę o pysznym cieście cytrynowym, który jedliśmy. Znalazłem w starym numerze Più dolci pyszne cytrynowe tiramisu, z kilkoma modyfikacjami … tak się narodziło

Składniki:

Biszkopt: biszkopt (w tym przypadku 4 jajka) robię teraz tylko z przepisu Immy, który znajdziecie tutaj

Krem cytrynowy: składa się z dwóch kremów, jeden zrobiony tylko z 500 gr pełnego mleka, 100 gr cukru, 70 gr mąki (lub mąki skrobiowej lub ryżowej), skórki z cytryny a drugi z 70 gr masła, 100 g cukru, soku i skórki z dwóch cytryn, 2 jajka

Galaretka cytrynowa: 200 g wody, 130 g cukru, 70 g soku z cytryny, 30 g skórki z cytryny, 10 g karmelu.

Na mokro: 80 gram cukru, 80 gram wody, 80 gram soku owocowego (ja użyłam soku gruszkowego, ale jeśli wolisz syrop alkoholowy, możesz użyć limoncello)

zacząłem robić kremy,

pierwszy na termomiksie: dodałam mleko, cukier, mąkę i skórkę z cytryny, 8 min, vel 3, 80° (można to spokojnie zrobić w rondlu w kąpieli wodnej lub bezpośrednio na małym ogniu aż zgęstnieje)

po drugie roztopiłam masło z cukrem, sokiem i skórką z cytryn (właściwie użyłam tylko jednej, z ogródka teścia, ale było naprawdę ładnie duże), zagotowałam kilka minut następnie, do ognia, dodałem lekko ubite jajka. Gotowałam kolejne 3 minuty, a następnie przepuszczałam przez sito i odstawiałam do ostygnięcia.

Po wystygnięciu połączyłam oba kremy i włożyłam je do lodówki.

W tym momencie przygotowałam galaretkę. W rondelku dusiła wodę z cukrem i skórką z cytryny przez 5 minut. Wyłączyłem ogień, połączyłem sok z cytryny z karmelem (namoczony w zimnej wodzie i dobrze wyciśnięty) dobrze mieszając do rozpuszczenia karmelu. Dodałem kilka kropel żółtego barwnika, aby był bardziej kolorowy.

Natomiast do syropu gotowałam wodę i cukier w równych częściach przez 3 minuty, a następnie przy wyłączonym ogniu dodawałam sok gruszkowy (zawsze taka sama ilość wody i cukru).

Gdy wszystko ostygło, zacząłem składać ciasto.

Biszkopt przekroiłam na pół, zwilżyłam syropem i posmarowałam ładną warstwą kremu cytrynowego (chciałam dodać bitą śmietanę, żeby trochę rozjaśnić - ale nie miałam w domu i bez niej). Zostawiłem ciasto na patelni z otwieraną foremką i włożyłem wszystko do zamrażarki na około dziesięć minut.

Po tym czasie rozsmarowałem warstwę galaretki cytrynowej (wciąż była płynna) i pozostawiłem ją w zamrażarce na kolejne 10 minut. Galaretka szybko zastyga.

Następnie nakładam drugą warstwę biszkoptu również na mokro.

Powyżej wyłożyłam resztę śmietanki i udekorowałam bezami i karmelowymi plastrami pomarańczy (takich z cytryną też nie miałam))). Wkładam go do lodówki, aż będzie gotowy do podania. Bezy trochę zmoczyły się ze względu na czas spędzony w kontakcie z kremem, następnym razem nałożę je na ostatnią chwilę.


1. Odtłuścić zmywalne powierzchnie kuchnia

Podczas gotowania posmarowałeś blat  olej i różne i możliwe resztki jedzenia? Cytrynę przekroić na pół, posypać   na jej powierzchnisól & # 160a następnie pocierać go o półki do odtłuszczenia, nalegając w szczególności na  kropki. Pozostaw na kilka minut, a następnie wysusz za pomocą  bawełniana tkanina.

Uważaj, aby nie używać cytryny na & # 160marmurowe powierzchnie lub w innych materiałach wrażliwych na substancje kwaśne: możesz je uszkodzić!


Czwartek 29 grudnia 2011

Jedno Boże Narodzenie. od hospitalizacji!

Wtorek 20 grudnia 2011

Czekając na Boże Narodzenie. ze zdjęciami!

Czwartek 1 grudnia 2011

Czekając na Boże Narodzenie. Bałwan

Ale czy kochasz Boże Narodzenie? Robię … Kocham to … ale przede wszystkim CZEKAM NA BOŻE NARODZENIE… Uwielbiam chodzić po mieście z nosem do góry i patrzeć na światła, uwielbiam tę ciepłą atmosferę, która tworzy się w domu z my “pottles” porozrzucane po całym miejscu, uwielbiam robić dekoracje z synem i widzieć światło w jego oczach, kiedy w końcu dekorujemy drzewko, uwielbiam robić kartki i metki, uwielbiam myśleć o prezentach dla przyjaciół, Uwielbiam robić ciasteczka na pełnych obrotach (i jeść je w przemysłowych ilościach przed gorącą czekoladą), uwielbiam odwiedzać szopki wypełniające miasto … w skrócie… Jestem adwentowym maniakiem.

I nie… nie piszę tego posta bo szukam pomocy żeby wydostać się z tunelu… chcę przechodzić przez ten tunel w każde Boże Narodzenie mojego życia bo uważam to za baaaaardzo zabawne, ciekawe, podniecające, relaksujący, ante ante ante.
Ten post narodził się tylko po to, abyście byli uczestnikami mojego świątecznego szaleństwa… i jeśli jest ktoś tak chory jak ja, aby wymienić się pomysłami i radami jak lepiej cieszyć się tą chorobą!

Pomyślałam o spędzeniu tego adwentowego okresu z wami z kilkoma propozycjami dla domu, prezentów, z pomocą dzieci, wykorzystując ten wspaniały zasób, jakim jest sieć! Co powiesz na? Zaczynajmy? Następnie.


CZEKAMY NA BOŻE NARODZENIE Z & # 8230. ŚNIEŻNI!


Oto kilka pomysłów na zrobienie lalek, które można zostawić tu i tam do domu i # 8230 nie są one zbyt mocne?

1 i # 8211 To tutaj kończę niedopasowane skarpetki bieganie po pralce. Stają się bałwanami!

2 & # 8211 Czy trzymałeś również 450 bilionów słoików z jedzeniem dla niemowląt? Teraz wiesz, jak z nich korzystać. a jak ich nie masz … nieźle… owocowe są najlepsze o))

3– Oryginalne szpilki do wykonania z guzikami … możesz również użyć guzików do pięknych kartek lub zamykaczy opakowań!

4 & # 8211 Oryginalny pomysł na ubiór swoich dzieci? Te koszulki są bardzo mocne. ale w ten sposób można również wykonać fartuchy do kuchni!

5– Uwielbiam te…. dzięki butelkom z detergentem możesz stworzyć piękne, jasne dekoracje!

6– Ale czy chcemy pozostawić krzesła w domu anonimowo? Niech nigdy nie będzie!

7– To też przygotowało moje dziecko w zeszłym roku w przedszkolu. Wystarczą papierowe talerze

8 & # 8211 Użyjmy kartonów po jajkach.. trochę waty, a oto kilka innych pięknych lalek.

9 & # 8211 Czapka bez słoika? Odzyskujeeee

10 i # 8211 Pomysły na gliniane doniczki

11 & # 8211 Z kartą & # 8230. Czy nie są urocze? Mogą być przygotowane w modelu mignon wypchane bawełną do zawieszenia na choince lub do ozdabiania paczek prezentowych

12– A tu też zdobione są butelki... np. mleka!

13 & # 8211 Słoiki z terakoty & # 8230 bardzo mocne do ozdabiania & # 8230 tylko główka z dwoma słojami o różnych rozmiarach lub nawet cała z większą ilością słoiczków

14 & # 8211 Ale czy wyobrażałeś sobie, co można zrobić ze starymi żarówkami, które nie są używane?

15– Patrząc na to zdjęcie zainspirowałam się udekorowaniem rolek papieru toaletowego & # 8230 trochę białej księgi i dużo wyobraźni. Rzeczywiście udekorowali butelkę na stronie?

Środa 30 Listopad 2011

Ja też się ruszam.

Splinder się zamyka. I co wtedy.


Oczywiście przechodzimy do blogerów! Przekierowanie powinno być teraz automatyczne. powoli przenoszę wszystkie moje posty i mamy nadzieję, że również tutaj się spodoba!

Środa 2 listopada 2011

Duchy, pająki i nietoperze

Oto przepisy na smakołyki na Halloween 2011 (tak.. wiem, że to już koniec. Ale jestem chronicznym marudnym.. a tak czy inaczej. Lepiej późno niż wcale. Prawda?)

Miałem bardzo mało czasu. więc zrobiłem tylko dwa ciasta. pierwszy dla duchów, które widziałem, zrobionych przez przyjaciół na podstawie przepisu GialloZafferano, a drugi dla pająków i nietoperzy.

Wtorek 1 listopada 2011

Cukierek albo psikus.

Poniedziałek 24 października 2011

Połóż ten jeden wieczór zamiast snu i # 8230

& # 8230 masz genialny pomysł na skonsumowanie kilku kilogramów winogron truskawkowych, które uprzejmie przywiózł ci twój teść z ogródka & # 8230 po prostu nie możesz znieść pomysłu wykorzystania go z nasionami bo wtedy powinieneś je jeść a co nie lubisz …. powiedzmy, że mama robi placek z botwinką na następny dzień i # 8230.

& # 8230. okazuje się, że o drugiej w nocy znajdujesz się w takiej kuchni!

Najlepszą częścią … było oczyszczenie dwóch kilogramów winogron truskawkowych z pestek (które wtedy … kapusta… są prawie większe niż nasiona ’acino!!)… moja mama zasypiała z winogrona w ręku.
Co za praca i # 8230

Zrobiłam ciasto i słodką focaccię …. oba dobre .. idealne ciasto na śniadanie i # 8230, ale focaccia jest naprawdę wyjątkowa, bardzo, bardzo dobra i nawet jeśli ją rozgotuję, zachowała dość miękkość! Z dwóch kilogramów winogron zużyłem kilogram na ciasto i focaccię, powiedzmy trochę więcej w cieście na oko (a z pozostałego kilograma dziś rano zrobiłem pyszny dżem!)

300 g 00 mąki (zrobiłam 150 z 00 i 150 z 0 mąki)
30 g cukru
160 g wody
5 g drożdży (jedna saszetka suchych drożdży)
3 g soli
15 g masła
1/2 łyżeczki słodu (nie miałam, zastąpiłam cukrem)

winogrona truskawkowe do smaku
olej
cukier

Wszystko wymieszałam w termomiksie, a następnie pozostawiłam na kilka godzin do wyrośnięcia w cieple.




Na koniec ciasta rozsmarowuję w brytfannie pokrytej papierem pergaminowym lekko wysmarowanym olejem i rozprowadzam (przepis zakładał w tym miejscu dodanie winogron do ciasta, a następnie rozwałkowanie, ale wyłożyłem winogrona tylko na powierzchnię, bo bałem się, że nie spodoba mi się, jeśli włożę za dużo), przykryłem winogronami i pozostawiłem do wyrośnięcia na kolejne pół godziny.

Wypuściłem mżawkę oleju na powierzchnię, obficie posypałem cukrem i włożyłem wszystko do rozgrzanego piekarnika na 200° na około pół godziny (około dwudziestu minut by wystarczyło, ale gdybym jeszcze trochę zostawił to stał się zbyt kolorowy, jeśli pozostał miękki).


Naprawdę dobrze, miła niespodzianka, bo nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba.

Do zobaczenia następnym razem z przepisem na ciasto!

Piątek 14 października 2011

Pan Brioches świnie

Czego brakowało w apelu w tym stresującym okresie? Trochę ’“sana” strach że nigdy nie boli… i tak od kilku dni walczę z małymi atakami niepokoju.. Czuję bicie serca… nie przyspieszyło.. ale Czuję to mocno w klatce piersiowej i mam uczucie, że coś się zaciska i # 8230 na szczęście mam sposób na odpędzanie złych myśli # 8230 ugniatanie i gotowanie !!

Kilka dni temu w moich podróżach między blogiem a innym natknęłam się na zdjęcie kanapek w kształcie świnki, bardzo bardzo ładne, takie, dzięki stresowi, paczka saszetek z proszkiem do pieczenia w kolejnym wygaśnięciu i myśl jakaś przekąska dla mojego syna w przedszkolu … sprawiła, że ​​chciałem je przygotować.

Poszukałem na blogach przepisów i natrafiłem na ten, który od razu mnie zainspirował … Wrócę z moimi zmianami w nawiasach.

BROSZKI PANELOWE ŚWIŃSKIE

Składniki (na 12 świń)
250 gram mąki 00
100 ml ciepłego mleka
60 gramów cukru
30 gr roztopionego na ciepło masła (ja zastąpiłam taką samą ilością oliwy z oliwek)
1/2 łyżeczki soli
1 jajko
13 gr świeżych drożdży piwnych (I saszetka)
starta skórka z 1/2 cytryny (nie wkładana, bo nie miałam cytryn)
nasiona 1/2 ziaren wanilii (nie wkładane, bo nie miałam wanilii)

Do rzeczy
1 ubite jajko
krem z orzechów laskowych do smaku
chipsy czekoladowe

Sobota 17 września 2011

Czekoladowy biszkopt. na moje urodziny!!

Kolejne urodziny do świętowania - i tym razem są moje. No tak, nawet dla mnie zbliża się fatalna 40. Ale wciąż trochę brakuje!

Po raz pierwszy od 5 lat nie świętuję tego w domu, ale dziś wieczorem muszę pracować … no cóż, nieważne, teraz w domu są też dwie wyjątkowe osoby zablokowane w szpitalu przez wydarzenia, które nas przytłoczyły to & # 8217estate & # 8230, więc żadnych uroczystości !!

Ale tort przygotowałam w ten sam sposób … mój szczeniaczek twierdził to (jak zawsze) i chętnie go zadowoliłem (jesteśmy zbyt chciwi, co za problem.)

Na biszkopt (wierny przepisowi Imma )

4 jajka
160 cukru
80 mąki (z której wzięłam 2 łyżki i zastąpiłam je łyżką niesłodzonego kakao i jedną kawy rozpuszczalnej)
80 owoców
1/2 saszetki drożdży (opcjonalnie)
Sól

Do kremu Philadelphia Milka

300 g mleka filadelfijskiego,
12 łyżek mleka skondensowanego
200 gr śmietanki (ja użyłam warzywnej)

250 ml wody
50 gramów cukru
Nesquik do smaku

Zrobiłam biszkopt. Zawsze pamiętaj, że ważne jest, aby ubijać jajka z cukrem przez co najmniej dwadzieścia minut, dzięki czemu ciasto będzie puszyste i pieniste, a ciasto wyrośnie (nawet bez drożdży). Następnie dodaj mąkę i fruminę (w tym przypadku także kawę i kakao) i jeśli chcesz (na szczęście) trochę drożdży delikatnymi ruchami, żeby nie rozbierać jajek, powoli, bez pośpiechu i na koniec upiec w 180° dla pół godziny. Używam foremki do ciasta 26 cm ze zdejmowanym dnem, kładę tylko pergamin na dno, zamykając go w otworze koła i nie kładąc niczego więcej na krawędzi. Zawsze dobrze wygląda!

Krem jest bardzo prosty. znalazłem ten wersja na cookaround Ubijam Philadelphia i mleko skondensowane na wysokich obrotach. Następnie, gdy zamienił się w mus, dodałem zimną śmietankę z lodówki i kontynuowałem ubijanie.
Jedyną wadą tego kremu jest to, że jak na mój gust był za słodki … z jednej strony Filadelfia z czekoladą milka (dobre eh!), potem mleko które jest dosładzane i śmietanka też już dosładzona… . krótko mówiąc, dla mnie to było trochę za dużo. Spróbuj ponownie, używając świeżej śmietanki bez cukru lub zwykłej Filadelfii, a następnie dodaj rozpuszczoną czekoladę lub Nutellę.

Syrop przygotowałam gotując wodę z cukrem przez kilka minut, a następnie dodając łyżeczkę nesquika. Jeśli chcesz, możesz zastąpić nesquik likierem kawowym, łyżeczką mielonej kawy i # 8230

A tu składa się … biszkopt pokrojony na pół, zwilżony syropem a następnie ładną warstwą śmietanki. Jeszcze mokry biszkopt a następnie przykryć pozostałą śmietaną. Ozdobione ciasteczkami czekoladowymi na brzegach (zauważ, że brakuje ich z jednej strony, ponieważ mój mąż uznał za stosowne wziąć pudełko i zjeść je na przekąskę kilka dni temu). Natomiast powyżej uwielbiam tę dekorację z rozłożonymi paskami!
A potem widząc, że tort był dla mnie - kilka gofrów.


Pardulas z ricottą bez smalcu

Pardulas z ricottą bez smalcu to typowy deser tradycji sardyńskiej, zwany też ricottelle, serem lub casadinas.

Świeża ricotta, smak szafranu i skórki cytrusów nadają tym słodyczom szczególny, delikatny, świeży i przyjemny smak.

Kontrast między chrupkością ciasta a miękkością nadzienia jest naprawdę niesamowity.

Są to słodycze przygotowane na chrupiącej bazie składającej się z ciasta zwanego makaronem violata zrobionego z mąki i smalcu, które pominęłam na oleju, a nadziewane kremowym nadzieniem z ricotty lub sera o smaku pomarańczy i cytryny oraz szafranem.

Będąc wiele razy na Sardynii i szczególnie kochając tę ​​piękną wyspę, którą noszę w sercu, wielokrotnie jadłam ten deser, a wiele lat temu, gdy nie miałam jeszcze bloga, próbowałam swoich sił w ich robieniu z mamą .

Jest kilka przepisów na przygotowanie tego deseru, każda rodzina robi je na swój sposób, są tacy, którzy używają tylko ricotty, lub tacy, którzy używają mieszanki słodkiego twarogu zwanego peretta lub casizolu, które wyglądają jak provolettes. .

Ponieważ te sery są trudne do znalezienia poza Sardynią, ja osobiście wolałem używać mieszanki ricotty z mleka krowiego i owczego, ponadto do ciasta zewnętrznego są tacy, którzy używają smalcu lub masła, ja, który nigdy ich nie używam, wolę go użyć. # 8217 olej z nasion kukurydzy, (jeśli chcesz użyć w tym przypadku smalcu, dodaj około 25/30 gr.).

Pardulas z ricottą bez smalcu

150 gr. ponownie zmielona kasza manna z pszenicy durum

25 gr. olej kukurydziany (lub 25/30 g smalcu)

350 gr. z mieszanej ricotta owczej i krowiej

120 gr. mąka z pszenicy durum

starta skórka z 2 pomarańczy

starta skórka z 1 cytryny

Pardulas z ricottą bez smalcu

Przygotowanie Pardulas z ricottą bez smalcu zacznijmy od przygotowania makaronu.

W misce wyrabiamy dwie mąki z wodą, olejem i szczyptą soli.

Zagniatamy do uzyskania jednolitego i gładkiego ciasta, w razie potrzeby dodając jeszcze kroplę wody.

Ciasto przykrywamy folią i odstawiamy w temperaturze pokojowej na około 20-25 minut.

Następnie przejdźmy do przygotowania kremu ricotta: zetrzyj skórkę z pomarańczy i cytryny i włóż je razem z szafranem do miski razem z ricottą, którą należy bardzo dobrze odcedzić i wysuszyć.

Łączymy 100 gr. cukier, drożdże i dwa jajka pojedynczo, wszystko dobrze wymieszaj trzepaczką, aby wszystko dobrze wymieszać.

Na koniec dodawaj po trochu kaszę mannę, ponieważ może wystarczyć mniej niż 120 gr. zależy to w dużej mierze od konsystencji ricotty.

W każdym razie bardziej kremowe nadzienie jest lepsze niż twarde, w przeciwnym razie stanie się zbyt suche podczas gotowania.

Po niezbędnym czasie odpoczynku ciasto rozwałkuj je wałkiem do ciasta (jeśli chcesz, możesz użyć wałkownicy lub kaczki babci), aż uzyskasz cienki arkusz o grubości nieco ponad milimetra.

Następnie wykrojnikiem do ciasta wycinamy kółka około 8 cm. w średnicy.

Na środek każdego koła nałóż łyżkę kremu ricotta, a następnie unieś brzeg i zamknij, ściskając palcami, aby nadać mu kształt wieloramiennej gwiazdy.

Jeśli przygotowujesz je po raz pierwszy, sugeruję postępować w ten sposób, ściskając dwa brzegi ciasta, jeden przed drugim, symetrycznie, a następnie zrobić to samo, ściskając ciasto dwukrotnie na środku dwie strony pozostawione wolne.

Jeśli chcesz, możesz uszczypnąć ciasto w kilku miejscach, dzięki czemu Pardulas będzie piękniejszy.

Pardulas z ricottą bez smalcu

Rozgrzewamy piekarnik w trybie statycznym do 180 stopni, przykrywamy talerz pergaminem i gotujemy Pardulas przez 30 minut, aż wierzch się zarumieni.

Na koniec ostudź i posyp cukrem pudrem lub posmaruj odrobiną miodu i posyp kolorową posypką.

Podawajmy je na ciepło lub na zimno!

Życzenie i myśl dla wszystkich w tych godzinach świętowania & # 8230 & # 8230 do wielu sytuacji, które szukają & # 8220rinascita & # 8221

Z tym daniem życzę jeszcze raz dobrego apetytu, wreszcie dla tych, którzy chcą się ze mną skontaktować w sprawie uwag i porad, mogą to zrobić na moich stronach na Pintereście, Facebooku, Twitterze i Google+


Provola delle Madonie z cytryną / pomarańczą / pistacjami

Provola delle Madonie to całkowicie rzemieślniczy i ekologiczny ser należący do rodziny rozciągniętych serów twarogowych produkowanych w Parku Regionalnym Madonie na Sycylii, w głębi lądu Palermo w masywie górskim o tej samej nazwie. ...

Adres e-mail twojego przyjaciela *:

Informacje o produkcie

Klikając na rozwijane menu obok formatu pisemnego można wybrać prowolę madonie z cytryną, pomarańczą i pistacjami. dwie pierwsze można kupić w półformach pakowanych próżniowo, mniejszą pistacjową w całej formie.

PROWOLA MADONIE W TRADYCJI I INTERWENCJA PREZYDIUM SLOW FOOD

Nie ma prawdziwej historii o nazwie „provola” w odniesieniu do tego rozciągniętego twarogu produkowanego od zarania dziejów w Madonie Park. W przeszłości wszystko było klasyfikowane jako caciocavallo, w tym to z cytryną już produkowane w słynnym Nebrodi Park, w okolicach Mesyny.

Nazwa provola odżyła po interwencji prezydium slow food na początku XXI wieku. Nazwa provola w rzeczywistości pochodzi od słowa „test”. Test na kwasowość. W rzeczywistości, aby przystąpić do przędzenia skrzepu, konieczna jest seria testów empirycznych, które może przeprowadzić tylko fachowe oko mleczarza.

Prezydium slow food interweniowało i zgromadziło kilku producentów tych bardzo tradycyjnych caciocavalli w celu zabezpieczenia umiejętności manualnych przetwarzania, a przede wszystkim umożliwienia kontynuacji wyłącznego przetwarzania lokalnego mleka.

Nie jest wcale oczywiste, że tak jest w rzeczywistości. Coraz więcej mleczarni importuje już rozpoczęte i być może zamrożone twarogi z krajów wschodnich.

JAK POWSTAJE PROVOLA MADONIE

Całe mleko krowie z własnej obory, zarówno wieczorem, jak i następnego ranka, zmieszane razem, podgrzewane jest do temperatury ciała zwierzęcia, czyli 37 stopni. Następnie dodaje się podpuszczkę i następuje 40-minutowa faza odpoczynku.

Za pomocą ciernia skrzep jest ręcznie rozbijany na granulki wielkości ziarna kukurydzy. Twaróg jest następnie zbierany w lniane arkusze i odkładany do odpływu na stole zraszaczy.

W tym momencie w grę wchodzi doświadczenie mleczarza, który oszacuje dokładny moment, w którym należy zmiażdżyć rozbity twaróg i umieścić go w wirowaniu w gorącej wodzie o temperaturze 60 stopni w oparciu o sezonowy trend termiczny, pH rozbitego twarogu.

Po tym następuje ręczne modelowanie, a następnie solankowanie przez około 12 godzin. W przypadku produkcji provoli z owocami cytrusowymi, provola będzie oryginalnie ukształtowana, zaczynając od nabudowania cytryny lub pomarańczy wokół reszty sera. Po przygotowaniu solanki probówki są wiązane, zawieszane parami i pozostawiane do wyschnięcia.

JAKI SMAK MA PROVOLA MADONIE?

Cytrynowy, pomarańczowy czy pistacjowy, a także dający piękny efekt sceniczny, radykalnie zmieniają smak. W rzeczywistości ser jest upojony bardzo przyjemnym cytrusowym smakiem, tak świeżym, że staje się jednym z niewielu serów, które idealnie komponują się z potrawą z ryb i skorupiaków lub z dowolnym rodzajem owoców.

Jedną z nielicznych firm, która nadal produkuje prowolę Madonie i która m.in. szczyci się tytułem „rolnictwa ekologicznego”, jest farma Envidiata i właśnie z tego powodu Prezydium Slow Food postanowiło przekazać jej produkcję podczas unikanie wyginięcia.


Frittole i ziringole według przepisów babci marii

dlaczego przepisy babci Marii? . bo babcia Maria robiła makaron w domu, sosy gotowała godzinami, powoli, na "taniej" kuchni i tak dalej. wspaniałe cannoli. Tak narodziła się moja pasja do gotowania. dla biednej, chłopskiej kuchni, związanej z terytorium. do pór roku. dla kuchni sycylijskiej z jej zanieczyszczeniami.

frittole i ziringole. jedno z pierwszych wspomnień związanych z gotowaniem i babcią maria pasja, która zaczyna się w małej miejscowości Nebrodi, Montalbano Elicona, położonej pomiędzy wielką górą Etna, a siedmioma siostrami, Wyspami Liparyjskimi, gdzie można podziwiać wspaniałe show , z jego chłopską kuchnią i która kontynuuje do Mesyny ze wspaniałą cieśniną i kuchnią z owocami morza.

Wszystko zaczyna się od wielkiej kuchni babci, małego okna wychodzącego na dolinę helikonu z gajami orzechów laskowych (które dały tak wiele bogactwu małemu miastu takiemu jak Montalbano, a dziś w dużej mierze opuszczonego), w oddali „proszek”. kuchnia z biało-niebieskimi kaflami, paleniska z koncentrycznymi żelaznymi kręgami, piec opalany drewnem z małymi bocznymi drzwiczkami, które dzięki lumiricchii pozwalały kontrolować gotowanie, miedziane garnki wiszą na ścianach wszystkich rozmiarów. aż do gigantycznego do robienia przetworów pomidorowych, kredensu do wyrabiania chleba i drewnianych desek spoczywających na żelazkach, aby chleb mógł odpocząć, długich kijów zwisających z dachu z linami, z których wieszano salami, smalec, buccuragliu baganu, gdzie powstały wspaniałe ciasteczka wielkanocne: 'nevurette, napiwki, wino, mleko, cullure, pączki.

Wciąż stała szafka z siatką, w której trzymano sery. pecorino, provolone, pieczona ricotta.

Ta kuchnia była królestwem babci Marii, dla każdej czynności była mistrzynią orkiestry, kierowała, organizowała pracę dla wszystkich, którzy wspierali ją w ważnych momentach.

A my, dzieci, też mieliśmy swoją rolę!

Mój kuzyn Pippo i ja dostarczyliśmy te cuda, aw zamian dostaliśmy cukierki, czekoladki, ale także pieniądze, pięć. dziesięć lirów i pod koniec dnia dzieliliśmy się szczęśliwie.


Dobro w kuchni

Post w poniedziałek, lepiej późno niż wcale!
Szczerze mówiąc, od prawie 10 minut staram się kształtować swoje myśli i ręce na klawiaturze, próbując dostać się między wierszami tego postu. Nie wydaje mi się, żebym szła tak dobrze, ponieważ po każdej linijce następuje podejrzliwe spojrzenie na ekran, a między jego ustami mamrotał „Jeżeli dobrze, jutro”. Miałem dość gęsty dzień, pełen zobowiązań, ludzi do poznania, do uściśnięcia dłoni, żartów do wymiany (wtedy po angielsku, wyobraźcie sobie) i rysunków do przeanalizowania. Tak, wczoraj był jeden z tych dni, kiedy myślisz o tym, czy wszystko, co robisz, ludzie wokół ciebie i słowa, które wyrzucasz spontanicznie, by przeprowadzić morze banalnych rozmów, mają sens. Przyjeżdżasz o 18, że po prostu nie możesz już tego znieść, nie jesteś już sobą i nie chcesz z nikim rozmawiać, unikając najmniejszego kontaktu wzrokowego z kimkolwiek wokół ciebie.
Na szczęście jednak w domu wstajesz, podnosisz głowę i cieszysz się chwilą w towarzystwie swoich rzeczy i ukochanej osoby. Potem jest Pijana Świnia, która pomaga ci odzyskać coraz bardziej twój wymiar. Używam go trochę jako pamiętnika i sposobu na trzymanie mnie blisko mojego drogiego przyjaciela Stefano, który czyta i wyobraża mnie po drugiej stronie ekranu, w tej rzeczywistości tak odmiennej od tej, w której dorastaliśmy. Tak kończy się moja historia dzisiaj, ten mały nawias codzienności. Poniższy przepis kieruję do wszystkich, którzy mają przyjemność mnie teraz czytać i życzę im miłego tygodnia!
Składniki

x dżem
500 gr. rabarbarowy
200 g cukru
3-4 łyżki soku z cytryny

Postaw rondelek z cukrem i cytryną na ogniu i pozwól mu się roztopić. Dodaj rabarbar, umyj i pokrój na kawałki i mieszaj drewnianą łyżką przez 10 minut na dużym ogniu. Zmniejsz ogień i gotuj, uważając, aby dżem zbytnio nie zgęstniał. Jeśli chcesz ją zachować, po ugotowaniu włóż ją do słoików i szczelnie zamknij.

x szaszłyki
500 gr. polędwicy wieprzowej
400 gr. świeżych śliwek
400gr. młodych ziemniaków
trochę liści szałwii
1 ząbek czosnku
Oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia
ocet balsamiczny
sól gruboziarnista
czarny pieprz

Pulire le prugne e le patate e tagliarle a metá tagliare anche la carne a cubetti e dopo aver aromatizzato il tutto con un filo d'olio extravergine d'oliva, sale e pepe nero iniziare a infilare gli ingredienti in lunghi spiedini di legno, alternandoli a delle profumate foglie di salvia. Finita la preparazione adagiare gli spiedi in un largo piatto o in una teglia e irrorarli con dell'aceto balsamico. Cuocere su una griglia ben calda (naturalmente ideale sarebbe la brace) rigirandoli spesso. Terminata la cottura strofinare con un spicchio d'aglio e servire con una deliziosa marmellata di rabarbaro.

Remo Morretta

[Non chiamatela] Antropologia del dove, del quando & del caldo metropolitano!


Soufflé al vino passito & racconti di viaggio

Il post del viaggiatore!
Carissimi lettori, é oramai una vita che non vi scrivevo, cosi ho pensato di buttar giú due righe per tenervi compagnia e naturalmente, come si diceva con Stefano un pó di tempo fa, ingrassare questo maiale. Purtroppo il lavoro mi ha tenuto lontano a casa non ci mettevo piede non so da quanto tempo (sinceramente, mi sa che ho perso il conto) ed in cucina davvero non riesco a passarci piú di qualche minuto. Da settimane sono in giro per il mondo, salto da un aereo all’altro e mangio davvero quando e dove capita insomma un povero disperato con la valigia in mano a cui colazioni e cene di lavoro insipide e senza anima (fatte le dovute eccezioni) hanno logorato il senso del gusto e brutalmente represso quell’ indispensabile voglia di convivialitá. Poi d’improvviso, come nelle belle favole, cambia qualcosa ed arriva il momento della riscossa. Qualche giorno fa di buon mattino sono uscito con la mia Paula per una lunga passeggiata in un piccolo villaggio non distante da casa nostra la natura, le cassette coi tetti di paglia, gli asini e le pecore, quel profumo rigenerante di erba appena bagnata dalla rugiada mi hanno riportato in una dimensione piú umana, semplice e dai rtimi blandi come piace a me. Dulcis in fundo (e qui ci sta proprio bene) come se non bastasse siamo stati indirizzati verso un piccolo pub The Pot Kiln in cui ad ora di pranzo sarebbe iniziato un corso di cucina per dolci al forno, bakery si dice qui. Naturalmente non mi sono fatto sfuggire l’occasione e dopo una lauta colazione in loco sono entrato nella piccola ed accogliente cucina con un simpatico gruppo di persone arrivate da ogni dove per l’occasione. Ho passato delle ore splendide a pasticciare con uova e farina mentre Paula divertita scattava fotografie piú o meno utili e sorseggiava una tazza di the (inglese DOC). Ho racimolato un bel pó di ricette. Eccovi la prima!

Ingredienti

80 gr di vino passito di Pantelleria
80 gr zucchero
4 uova
1 cucchiaio di farina
burro
zucchero a velo
sale

Montate a bagnomaria i tuorli delle uova con 80gr di zucchero e 80gr di passito fino ad ottnere uno zabaione spumoso. Fatelo raffreddare quindi incorporatevi la farina e gli albumi montati a neve con un pizzico di sale ed infornate a 180° per 25 minuti. Servite il soufflè appena sfornato con una abbondante spolverata di zucchero a velo.


Frittole e ziringole le ricette di nonna maria

perchè le ricette di nonna maria? . perchè nonna maria preparava la pasta in casa, i sughi li cuoceva per ore, lentamente, sulla cucina "economica" e che . meravigliosi cannoli. Così è nata la mia passione per la cucina. per la cucina povera, contadina, legata al territorio . alle stagioni . per la cucina siciliana con le sue contaminazioni.

frittole e ziringole . uno dei primi ricordi legati alla cucina e a nonna maria una passione che inizia in un piccolo paese dei nebrodi, Montalbano Elicona, posto tra la grande montagna, l'Etna, e le sette sorelle, le Isole Eolie, di cui si gode uno spettacolo meraviglioso, con la sua cucina contadina e che continua a Messina col suo meraviglioso Stretto e la sua cucina marinara.

Tutto inizia dalla grande cucina da lavoro della nonna,la piccola finestrella che si affaccia sulla vallata dell'elicona con i suoi noccioleti (che hanno dato tanta ricchezza a un piccolo paese come Montalbano e oggi in gran parte abbandonati), in lontananza 'polverello'. la cucina con le sue mattonelle bianche e azzurre, i fuochi da cottura a legna con i loro cerchi concentrici in ferro, il forno a legna con lo sportellino piccolo laterale che grazie 'a lumiricchia consentiva di controllare la cottura, le pentole di rame appese ai muri di tutte le misure . fino a quella gigantesca per fare le conserva di pomodoro, la madia per impastare il pane e le tavole di legno appoggiate sui ferri per far riposare il pane, i lunghi bastoni appesi al tetto con delle corde a cui venivano appesi salami, lardo, buccuragliu 'u baganu dove venivano lavorati i meravigliosi biscotti pasquali: 'nevurette, biscotti a cimino, al vino, al latte, cullure, ciambelle.

C'era ancora l'armadio con la rete dove venivano conservati i formaggi . pecorino, provole, ricotta infornata.

Questa cucina era il regno di nonna maria, per ogni attività lei era il maestro d'orchestra, lei dirigeva, organizzava il lavoro per tutti quelli che la supportavano nei momenti importanti.

E anche noi bambini avevamo un ruolo!

Io e mio cugino Pippo consegnavamo queste meraviglie e in cambio ci venivano date caramelle, cioccolattini, ma anche soldi, cinque . dieci lire, e noi a fine giornata dividevamo felici.


Pardulas alla ricotta

Le Pardulas, chiamate anche Ricottelle, sono uno dei tipici dolci di Pasqua sardi.

La ricotta fresca e il sapore dello zafferano e della scorze degli agrumi danno a questi dolcetti un gusto molto particolare, delicato e fresco, oltre che piacevolissimo.

Il contrasto tra la croccantezza della pasta e la morbidezza del ripieno, poi, è davvero sorprendente.

Come spesso accade per preparazioni di questo tipo, anche di questa preparazione esistono svariate ricette, in pratica ogni famiglia le fa a modo suo: c’è chi utilizza, come in questo caso, solo ricotta, oppure chi usa un mix di ricotta e formaggio dolce a pasta filata come ad esempio il Peretta vaccino o il formaggio Casizolu, che sembrano quasi delle provolette. Siccome questi formaggi sono difficili da trovare al di fuori della Sardegna, personalmente ho preferito utilizzare solo ricotta.

Inoltre per l’impasto esterno, c’è chi usa lo strutto o il burro (in questo caso bisognerebbe usarne 25-30 g), ma io ho preferito usare l’olio di semi di mais (ma un qualunque altro olio di semi va benissimo).

Per realizzarle, puoi scegliere la ricotta che preferisci: vaccina o di pecora, l’importante è che sia molto fresca, ben soda e compatta.

Inoltre, ti consiglio di sbriciolarla e metterla a scolare per almeno un’ora in un colino, in questo modo diventerà bella asciutta e compatta.

Per prima cosa prepara la pasta.

In una ciotola lavora 300 g di semola rimacinata di grano duro con 180 ml di acqua, 25 g di olio di semi di mais e un pizzico di sale.

Impasta fino a ottenere un panetto omogeneo e liscio, aggiungendo un goccio di acqua in più se necessario.

Copri l’impasto con la pellicola e lascialo riposare a temperatura ambiente per circa 20-25 minuti.

Ora passa alla crema di ricotta: grattugia la scorza di 2 arance e 1 limone non trattati e mettile, assieme allo zafferano, in una ciotola assieme a 350 g di ricotta ben scolata.

Unisci a questo punto 100 g di zucchero e le due uova una alla volta, mescolando bene il tutto con una frusta per amalgamare bene il tutto.

Per finire, unisci la semola poca per volta, perché potrebbe essere sufficiente metterne meno di 120 g, dipende molto dalla consistenza della ricotta.

In ogni caso è meglio un ripieno più cremoso che sodo, altrimenti diventerà troppo asciutto con la cottura.

Trascorso il tempo necessario al riposo dell’impasto, stendilo con un mattarello (se vuoi puoi aiutarti con la macchina sfogliatrice o la nonna papera) fino a ottenere un foglio sottile, spesso poco più di 1 millimetro.

Poi, con un coppapasta, ritaglia dei cerchi da circa 8 centimetri di diametro.

Metti al centro di ogni cerchio una cucchiaiata di crema di ricotta (se preferisci puoi aiutarti con una tasca da pasticcere), poi solleva il bordo e richiudilo pizzicandolo con le dita per dargli la forma di una stella a più punte.

Se è la prima volta che prepari le Pardulas, ti consiglio di procedere in questo modo: pizzica due lembi di pasta, uno di fronte all’altro, in modo simmetrico, poi fai la stessa cosa pizzicando due volte la pasta al centro dei due lati rimasti liberi.

Volendo, potrai pizzicare la pasta in più punti, così le Pardulas saranno ancora più belle.

Preriscalda il forno in modalità statica a 180 °C, rivesti una piastra con la carta da forno e cuoci le Pardulas per 30 minuti, fino a quando la parte superiore del ripieno non risulterà bella dorata.

Servi i tuoi dolcetti una volta raffreddati completamente e buona Pasqua!