Nowe przepisy

Kalifornijczycy z powodzeniem ograniczyli zużycie wody o 22 procent podczas suszy

Kalifornijczycy z powodzeniem ograniczyli zużycie wody o 22 procent podczas suszy

Zużycie wody na mieszkańca również spadło o połowę w ciągu ostatnich sześciu miesięcy

Kalifornijczycy wreszcie zaczęli słuchać wezwania do oszczędzania wody, zapewniając wytchnienie podczas trudnej suszy.

Trwająca susza w Kalifornii powoli znajduje pewne obszary ulgi, częściowo z powodu deszczowego grudnia i udanych wysiłków mieszkańców, aby zmniejszyć zużycie wody w trudnym czasie, donosi The Associated Press.

W grudniu 2014 roku Kalifornijczycy usłyszeli apel gubernatora Jerry'ego Browna o zmniejszenie zużycia wody o 20 procent i zdołali zużyć o 22 procent mniej wody niż w grudniu 2013 roku. W przeszłości mieszkańcy byli w stanie najbardziej ograniczyć zużycie wody w sierpniu , kiedy wykorzystanie spadło o 11,6 proc.

W grudniu zeszłego roku całkowite opady w stanie mierzyły sześć cali, w porównaniu z ponurą sumą opadów w 2013 roku, która wyniosła 0,5 cala. Różnica oznaczała, że ​​mieszkańcy musieli przeznaczać mniej wody na zadania takie jak podlewanie trawnika.

„To potwierdza to, co przez cały czas myśleliśmy, że zakres wykorzystania wody na zewnątrz jest ogromnym motorem oszczędzania i zużycia wody” – powiedziała Felicia Marcus, przewodnicząca Państwowej Rady Kontroli Zasobów Wodnych.

Co więcej, nowe dane pokazują, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy zużycie wody na mieszkańca spadło o połowę, przy średnim zużyciu 67 galonów dziennie na osobę w grudniu, w porównaniu do 140 galonów na osobę w czerwcu.


Kalifornijscy ogrodnicy walczą o pracę podczas suszy

LOS ANGELES — Każdego dnia brzęczące odgłosy kosiarek i dmuchaw do liści rozbrzmiewają w zielonych dzielnicach mieszkaniowych, od eleganckich enklaw w Beverly Hills po dzielnice robotnicze w Van Nuys.

Ale ten typowy kalifornijski dźwięk jest powoli wyciszany.

Historyczna susza stanu, która rzuciła dwie trzecie stanu na ekstremalne lub wyjątkowe warunki suszy, wcina się w ogromny sektor podziemnej gospodarki Kalifornii.

Ogrodnicy, w większości małe ekipy meksykańskich imigrantów, którzy objeżdżają furgonetkę wyładowaną sprzętem ogrodniczym, tracą klientów.

W miarę jak coraz więcej okręgów wodnych stara się przestrzegać obowiązkowego 25-procentowego ograniczenia zużycia wody przez gubernatora Jerry'ego Browna poprzez zwiększanie zachęt dla właścicieli domów do wyrywania spragnionych trawników i kwiatów oraz zastępowania ich żwirem i roślinami odpornymi na suszę, ogrodnicy mają coraz mniej i mniej pracy.

"O tak. Straciłem pracę” – powiedział Jaime Gonzalez, właściciel La Niña Landscape w North Hollywood. „Niektórzy mówią teraz: »Przychodź tylko raz w miesiącu«. Teraz jest mniej godzin”.

Jego firma miała 11 mężczyzn obsługujących 420 klientów w całej dolinie San Fernando, ale w ciągu ostatnich sześciu miesięcy musiał zwolnić dwóch pracowników. Powiedział, że stracił w tym czasie 20 klientów, a pozostali proszą o rzadszą obsługę.

„Myślę, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy jest to 20- lub 25-procentowy spadek w biznesie” – powiedział Gonzalez, który założył swoją firmę 22 lata temu. „Wszyscy moi przyjaciele mówią mi to samo. Niektórzy przestali uprawiać ogródek”.

Wpływ suszy na tę szarą strefę został przyćmiony przez utratę miejsc pracy w gigantycznym przemyśle rolnym stanu, który pozostawił setki akrów odłogiem z powodu braku wody.

– Politycy i ludzie odpowiedzialni za wydziały wody nie konsultują się z ogrodnikami – powiedział Alvaro Huerta, profesor planowania urbanistycznego i regionalnego oraz studiów etnicznych i kobiecych na California State Polytechnic University w Pomona. „Nie widzą, jaki ma na nich negatywny wpływ. Są prawie niewidoczne. To niewidzialna siła robocza, na której wszyscy polegają”.

Ogrodnicy nie są zorganizowaną grupą, głównie dlatego, że wielu z nich to nieudokumentowani imigranci. W Kalifornii ogrodnictwo od dawna jest idealną pracą na wejście dla nowo przybyłych do Stanów Zjednoczonych. Japońscy imigranci zrobili to już pod koniec XIX wieku, ponieważ nie mogli posiadać ziemi uprawnej, a wielu ostatecznie założyło żłobki.

„Był to dla nich sposób na zarabianie na życie i uniknięcie dyskryminacji, z jaką mieli do czynienia w gospodarce rolnej” – powiedział Huerta, który pisał na ten temat. „To coś, co zawsze przyciągało przybyszów, zwłaszcza imigrantów, ponieważ nie było to regulowane, nie trzeba było mieć licencji”.

Gdy drugie i trzecie pokolenie Azjatów stało się bardziej wykształcone i opuściło biznes ogrodniczy, Meksykanie zaczęli napływać po tym, jak ustawa o imigracji i obywatelstwie z 1965 r. zezwoliła na ponowne zjednoczenie rodzin z krewnymi, którzy byli obywatelami amerykańskimi.

„Wielu z nich pochodziło ze wsi, jak moja matka i ojciec” – powiedział Huerta. „Opuszczenie wsi i praca w polu lub praca na roli w mieście to naturalne przejście”.

Szacuje, że w samym hrabstwie Los Angeles w ekipach pracuje 10 000 ogrodników. „Jest całkiem ogromny” – powiedział. „Spójrz na ilość domów, ilość trawników. To bardzo ważny sektor”.

Ale nie zostało to określone ilościowo, ponieważ jest to szara strefa.

„Zwłaszcza dla meksykańskich mężczyzn jest to bardzo ważna część gospodarki” – powiedział Vinit Mukhija, profesor nadzwyczajny urbanistyki na University of California Luskin School of Public Affairs.

Oznaki ogromu tej podziemnej gospodarki ogrodniczej były widoczne w połowie lat 90., kiedy Rada Miejska Los Angeles zakazała używania dmuchaw do liści napędzanych gazem w dzielnicach mieszkaniowych z powodu obaw o hałas i zanieczyszczenie powietrza oraz nałożyła wysokie grzywny dla osób je naruszających (1000 dolarów i więcej). do sześciu miesięcy więzienia).

Latynoscy ogrodnicy organizowali i prowadzili czuwania przy świecach, marsze protestacyjne i tygodniowy strajk głodowy. Huerta powiedział, że udało im się nakreślić debatę pomiędzy „posiadającymi przeciwko tym, którzy nie mają” i odnieśli znaczące zwycięstwo: zakaz obowiązuje księgi, ale grzywny są minimalne i rzadko egzekwowane.

Ale dzisiaj to nie prawo, ale klęska żywiołowa – najgorsza susza w historii stanu – zagraża zielonym robotnikom miejskim.

Stowarzyszenie Kalifornijskich Agencji Wodnych donosi o gwałtownym wzroście programów rabatowych na darń w społecznościach w całym stanie. Metropolitan Water District w Południowej Kalifornii podwoił ostatnio swoją zachętę do wymiany spragnionej murawy z 1 do 2 USD za stopę kwadratową. W rezultacie wnioski o rabaty w ciągu jednego tylko miesiąca wyniosły 2,5 miliona stóp kwadratowych usunięcia darni, co odpowiada usunięciu 1665 typowych podwórek przed domem w południowej Kalifornii. Dodatkowe finansowanie programu może zostać zatwierdzone w przyszłym tygodniu.

W Laguna Beach kwalifikujący się klienci mogą otrzymać 3 dolary za każdy metr kwadratowy usuniętej murawy. W Foothill Municipal District odbiorcy wody mogą otrzymać rabaty w wysokości do 800 USD za usunięcie spragnionych trawników i zastąpienie ich rodzimymi roślinami, ściółką lub sztuczną murawą.

„Kładą żwir lub rośliny, które nie potrzebują zbyt dużo wody i nie potrzebują już ogrodników”, powiedział Gonzalez, który musiał skrócić godziny pracy pracowników, których nie zwolnił.

Teraz próbuje dostać się do branży ogrodniczej bez trawy. Właśnie pracował nad projektem wymiany trawnika na niskowodny krajobraz.

„Ludzie są bardzo zainteresowani przerabianiem swojego krajobrazu, a głównym motorem w zeszłym roku były programy motywacyjne do usuwania darni” – powiedziała Sandra Giarde, dyrektor wykonawcza California Landscape Contractors Association. Grupa nie reprezentuje małych przydomowych usług ogrodniczych, które nie są licencjonowane lub ubezpieczone.

„W społecznościach, w których oferowane są rabaty, zdecydowanie nastąpił wzrost liczby połączeń, ale uważa się, że pieniądze z rabatu byłyby w stanie pokryć usunięcie i instalację nowego krajobrazu” – powiedziała. „Niektórzy są rozczarowani. Jest przeznaczony do usuwania darni, a nie do wymarzonego krajobrazu”.

Niemniej jednak Huerta powiedział, że to imigranci ogrodnicy dostają krótki koniec kija.

„Masz rabaty dla właścicieli domów, ale nie ma rabatów dla ogrodników” – powiedział.


„Zły” czynnik

Ekolodzy twierdzą, że lepszymi alternatywami są bardziej konserwowana i poddana recyklingowi woda, która jest używana w myjniach samochodowych i na polach golfowych oraz do nawadniania i zastosowań przemysłowych, ale nie jest jeszcze smaczną alternatywą dla wody pitnej. Gdy ktoś wspomina o wodzie z toalety do kranu, pojawia się ogromny czynnik „obrzydliwości”.

„Główną przeszkodą jest odbiór publiczny” – powiedział Aminzadeh. „Istnieją obawy dotyczące bezpieczeństwa, a budowanie zaufania publicznego stanowi barierę. Ale recykling wody to doskonała opcja i jest bardzo obiecująca w naszym stanie”.

W Teksasie dwie społeczności już pobierają wodę z kranu z zakładów recyklingu.

„Branża jest gotowa, a technologia jest naprawdę dobra” – powiedział Wagoner. „Młodsze pokolenie czuje się bardziej komfortowo, mając bezpośredni dostęp do wody pitnej [z recyklingu wody bezpośrednio do kranu]”.

Doug Eisberg, dyrektor Międzynarodowego Stowarzyszenia Odsalania, które pod koniec sierpnia będzie gospodarzem światowego kongresu w San Diego, nie ma problemu z recyklingiem i podkreśla, że ​​recykling wymaga również odsalania.

„Wielu ludzi nie rozumie, że odsalanie jest ogólnie technologią stosowaną w wielu procesach” – powiedział. „Tak duża część dostarczanej wody pitnej jest odsalana i poddana recyklingowi. Jeśli jedziesz do Disneylandu, pijesz wodę z recyklingu, a nawet o tym nie wiesz”.

Prawdziwe. Według Departamentu Zasobów Wodnych w 2010 roku w Kalifornii było 26 zakładów odsalania. Tylko trzy odsalane wody oceaniczne: jedna w Avalon na wyspie Catalina, mała w zatoce Monterey i druga w zakładzie marynarki wojennej USA na wyspie San Nicolas.

Pozostałe 23 pobierają sól ze słonawej wody, która jest następnie wprowadzana z powrotem do wód gruntowych i przechodzi przez stacje uzdatniania wody.

Jednak ilość wody pitnej pochodzącej z odsalania wody morskiej jest stosunkowo niewielka. Mills powiedział, że trzy zakłady w stanie produkują tylko około 80 000 akrów stóp rocznie, co stanowi 0,08 procent całkowitej produkcji komunalnej wynoszącej 9,5 miliona akrów.

Susza może to zmienić.


Rolnicy uprawiający mniejszy areał

W 2013 roku DeWit uprawiał około 1050 akrów. W tym roku będzie uprawiał od 350 do 380 akrów – to aż 66,7% w ciągu zaledwie dwóch lat. „Wiemy, że nastąpią cięcia wody” – powiedział DeWit. „Wiem, że powierzchnia będzie mniejsza”.

Ekonomiści i badacze jak dotąd nie wcisnęli przycisku paniki i nie przewidują powszechnego wzrostu cen konsumpcyjnych żywności. Wynika to częściowo z różnorodności upraw. Jeśli na przykład nastąpi znaczny spadek ryżu uprawianego w Kalifornii, rolnicy ryżu na południu mogą przesunąć część produkcji, aby wypełnić lukę.

Ale wszyscy wiedzą, że poziom śniegu w górach jest niski, a wielu rolników już czeka na kolejny rok redukcji wody. Ogromne połacie ziemi uprawnej zostały odłogowane, co w zasadzie oznacza nieczynne pola uprawne w celu gromadzenia wilgoci. W niektórych społecznościach brakowało wody pitnej.

Zimowe burze w grudniu i lutym pomogły wypełnić główne zbiorniki państwowe. Jednak według Kalifornijskiego Departamentu Zasobów Wodnych większość zbiorników w północnej Kalifornii pozostaje poniżej historycznych poziomów o tej porze roku.

Zasięg suszy ogarnął DeWit i innych rolników, wywołując efekt kaskadowy w społeczności rolniczej. Mniej wody i areału oznacza: „Nie kupuję tyle paliwa, ile tyle nawozu”, powiedział DeWit.

„Nie wynajmę kolejnego ciągnika. Musiałem zwolnić kierowcę” – powiedział. Młyny ryżu na końcu łańcucha dostaw mogą przetwarzać mniej produktu. „Efekt domina jest większym problemem dla państwa”.

W wieku 48 lat DeWit dużo wie o ziemi i chętnie rozwija swoje umiejętności rolnicze na wyższy poziom. Ale bez wody jego ręce są w zasadzie związane. – To frustrujące – powiedział. "Jestem prawie w trybie przetrwania."

I tak, dopiero wiosna. Będzie tylko cieplej i suchiej.


Kalifornijczycy stają w obliczu „nowej rzeczywistości” niedoboru wody

Anne C. Mulkern i Debra Kahn, reporterzy E&E

Opublikowano: wtorek, 21 stycznia 2014

Życie z długotrwałą suszą może stać się „nową rzeczywistością” dla Kalifornii, powiedzieli eksperci po tym, jak gubernator Jerry Brown (D) oficjalnie ogłosił w piątek rekordowy niedobór wody w stanie.

Zarządcy wody, rolnicy i rybacy przygotowują się na niedobory wody w nadchodzących miesiącach. Niektórzy obawiają się nie tylko, że skutki suszy będą bardziej wyraźne niż poprzednie okresy suszy, ale że ludne państwo może być zmuszone na bieżąco dostosowywać się do mniejszych opadów.

Niektórzy eksperci argumentowali, że susza powinna być postrzegana jako katalizator koniecznych zmian w sposobie, w jaki Kalifornia obchodzi się z wodą.

„Jednym z naszych przesłań jest to, że tego rodzaju susza i sposób, w jaki się ona dzieje, to naprawdę nasza nowa rzeczywistość” – powiedział Lester Snow, który był dyrektorem kalifornijskiego Departamentu Zasobów Wodnych w administracji byłego gubernatora Arnolda Schwarzeneggera (R), a teraz jest dyrektorem wykonawczym. dyrektor California Water Foundation, która opowiada się za zrównoważoną gospodarką wodną. „To bardziej sposób, w jaki woda będzie występować w Kalifornii”.

Ci, którzy mają do czynienia z wodą, twierdzą, że skutki suszy mogą być szeroko rozpowszechnione. Populacja stanu wystrzeliła obecnie do 38 milionów ludzi, w porównaniu z 22 milionami podczas ostatniej rekordowej suszy w 1977 roku. Tymczasem stanowe gospodarstwa rolne zwiększyły swoje dochody do 45 miliardów dolarów z 9,6 miliardów w tym samym okresie. Wcześniejsza kwota jest w dolarach tego roku.

„Konsekwencje tej suszy będą zwielokrotnione w skali ludzkiej i ekonomicznej w porównaniu z naszą najgorszą suszą we współczesnych czasach” w 1977 r., powiedział Jason Peltier, zastępca dyrektora generalnego Westlands Water District, która dostarcza wodę do nawadniania około 600 000 akrów gruntów rolnych w dolinie San Joaquin.

Problemy z wodą w Kalifornii są funkcją warunków meteorologicznych, wzorców hydrologicznych i koncentracji populacji. Ale skutki suszy mogą sięgać daleko poza granice państwa.

Deklaracja nadzwyczajna Browna otwiera stan na pomoc federalną i nakazuje zatrudnienie większej liczby strażaków do walki z suchymi warunkami, nawet gdy susza rozprzestrzeniła się na Oregon i Waszyngton (KlimatWire, 10 stycznia). Tymczasem specjalistyczne uprawy Golden State stanowią ponad połowę krajowych owoców, warzyw i orzechów, a także prawie 7 miliardów dolarów eksportu na całym świecie, zgodnie z danymi Departamentu Żywności i Rolnictwa Kalifornii.

W Dolinie Centralnej setki tysięcy akrów ziemi, na której uprawiano bawełnę, pomidory, warzywa i inne rośliny, mogą zostać odłogowane, ponieważ rolnikom zabraknie wody w przystępnej cenie. Niektórzy wykorzystają posiadane zasoby do ochrony inwestycji w uprawy drzew i winorośli.

Ogólnie rzecz biorąc, w stanowej dolinie San Joaquin Valley może być 600 000 do 700 000 akrów, które nie zostaną obsadzone w tym roku, jeśli sytuacja nie poprawi się wraz z większymi opadami deszczu, według Dave'a Kranza, rzecznika California Farm Bureau Federation, która reprezentuje około 74 000 rolników i hodowców.

Powiedział, że region ten jest popularnym miejscem uprawy sałaty, pomidorów, cebuli, czosnku, pszenicy i bawełny.

Deklaracja o suszy pojawia się, gdy rolnicy decydują, jakie rośliny mają być sadzone latem i jesienią. Większość rolników będzie czekać tak długo, jak to możliwe, powiedział Kranz, obserwując prognozy opadów.

„Potencjalnie na nie wpłynie zmniejszenie przydziału wody” – powiedział Kranz.

Urzędnicy z jednego z kluczowych okręgów rolniczych w Dolinie Centralnej powiedzieli, że spodziewają się, że 200 000 akrów - jedna trzecia ich powierzchni - będzie uśpionych. Rolnicy poświęciliby roczne uprawy o niższej wartości, takie jak bawełna i pomidory, aby zachować migdały, winogrona i inne dochodowe rośliny rosnące na winoroślach i drzewach, powiedział Peltier.

„Pierwsze plony, które odejdą, będą to wszelkiego rodzaju uprawy rzędowe”.

Dodał, że wraz ze zmniejszaniem się ilości wody rozwinęła się sytuacja z paragrafu 22. Powiedział, że ograniczenia w dostawach wody z Central Valley, która kosztuje około 150 dolarów za akr-stopę, zmuszają rolników do kupowania wody na otwartym rynku po 600 dolarów za akr-stopę. Aby ekonomia działała, muszą uprawiać bardziej wartościowe rośliny.

„Wiedząc, że woda rynkowa zawsze będzie droższa niż woda projektowa, nasi rolnicy poradzili sobie z tą rzeczywistością gospodarczą, sadząc rośliny przynoszące wyższe zyski” – powiedział. „Muszą być w stanie kupić droższą wodę, ponieważ projekt jest zepsuty”.

Deklaracja o suszy mogłaby udostępnić rolnikom pomoc Departamentu Rolnictwa USA. USDA już ogłosiło 27 hrabstw Kalifornii obszarem klęski suszy, powiedział Kranz. Oznacza to, że rolnicy z tych powiatów, a także z sąsiednich, mogą ubiegać się o niskooprocentowane pożyczki awaryjne.

Za mycie samochodów nakładane są kary

Większości z 38 milionów mieszkańców stanu wciąż oszczędza się najgorszych skutków suszy. Ogłoszona w zeszłym tygodniu przez Browna nadzwyczajna susza wezwała ludzi do dobrowolnego ograniczenia zużycia wody o 20 procent. Ostrzegł, że mogą nastąpić obowiązkowe ograniczenia.

„Mamy do czynienia z prawdopodobnie najgorszą suszą, jaką Kalifornia kiedykolwiek widziała, odkąd zaczęto przechowywać zapisy około 100 lat temu” – powiedział. „W miarę upływu tygodni dokonamy rekalibracji i na pewno wstrzymujemy możliwość obowiązkowej konserwacji” (E&ENWiadomości PM, 17 stycznia).

Susza będzie przebiegać inaczej w różnych częściach stanu, powiedziała Newsha Ajami, dyrektor ds. polityki wodnej w mieście na Zachodzie na Uniwersytecie Stanforda. Lokalne agencje mogą ustanowić nowe zasady dotyczące ochrony wody, na przykład ograniczające podlewanie trawników i mycie samochodów.

Urzędnicy Sacramento w zeszłym tygodniu nakazali klientom zmniejszenie zużycia wody o 20 procent, przed wezwaniem Browna do dobrowolnych redukcji.Zbiornik Folsom Lake, na rzece American River, ma obecnie 17 procent pojemności, co stanowi jedną trzecią tego, co zawiera w przeciętnych warunkach o tej porze roku. Jeśli spadnie znacznie dalej, Sacramento może nie być w stanie skierować wody w górę rzeki Folsom Dam.

Miasto przyśpiesza egzekwowanie swoich istniejących zasad ochrony, które obejmują ograniczenia dotyczące nawadniania trawników według pory dnia i dnia tygodnia. Ludzie mogą zostać ukarani grzywną do 1000 USD za powtarzające się naruszenia, takie jak mycie samochodów w niewłaściwy dzień. Urzędnicy mają nadzieję na zmniejszenie o 84 galony zużycia 417 galonów dziennie przez przeciętną rodzinę.

W przeciwieństwie do tego, duże metropolie południowej Kalifornii trąbią o swoich oszczędnościach poprzez projekty konserwacji i przechowywania.

„Los Angeles przygotowało się na tę suszę”, powiedział w oświadczeniu miejskie przedsiębiorstwo użyteczności publicznej, Departament Wody i Energii w Los Angeles. „Dzisiaj Angelenos zużywają mniej wody na mieszkańca niż mieszkańcy jakiegokolwiek większego miasta w USA o populacji powyżej 1 miliona”.

Miasto oferuje rabaty na urządzenia oszczędzające wodę, a także rabat „Cash for Grass” – podniesiony w kwietniu z 1,50 USD do 2 USD za stopę kwadratową – dla osób, które zastąpią swoje trawniki rodzimymi roślinami, ściółką lub innym suchym krajobrazem .

San Diego odpowiedziało na wezwanie Browna do 20-procentowej redukcji, zapewniając mieszkańców, że żadne ograniczenia nie będą potrzebne, zauważając, że deklaracja gubernatora miała „głównie pomóc północnej i środkowej Kalifornii”.

„Podczas gdy wezwanie do udanych działań ochronnych, które stały się sposobem na życie w naszym mieście, nadal jest aktualne, sytuacja w zakresie zaopatrzenia w wodę w San Diego jest obecnie stabilna” – podało miasto w komunikacie prasowym.

Jak zauważył jeden z obserwatorów, odporność południowej Kalifornii jest wynikiem doświadczeń zdobytych podczas poprzednich susz. W 1999 roku Metropolitan Water District w Południowej Kalifornii, spółdzielnia agencji zaopatrująca 19 milionów ludzi, zakończyła budowę zbiornika, który prawie podwoił pojemność powierzchniową regionu. Obecnie ma 72 procent pojemności.

„Południowa Kalifornia dokonała znacznych inwestycji w dywersyfikację dostaw wody i właśnie tego potrzebujemy, aby zrobiło to więcej miast i okręgów rolniczych” – powiedział Doug Obegi, prawnik z programu wodnego Rady Obrony Zasobów Naturalnych. „Jesteśmy na dobrej drodze, aby być bardziej suchym niż susza z lat 76-77 w tym roku, ale Południowa Kalifornia ma duże rezerwy wody. Przy odrobinie szczęścia uda im się przetrwać tę suszę. te wcześniejsze inwestycje."

Region otrzymuje również wodę z systemów rzecznych Sacramento-San Joaquin i Colorado, co nieco izoluje go przed suszą.

„Prawdopodobieństwo wystąpienia suszy na obu z nich jest niższe niż prawdopodobieństwo wystąpienia suszy na jednym z nich” – powiedział Obegi.

Poprawki na niepewną przyszłość

Brown musiał ogłosić ostatnią suszę, ponieważ „jest to rodzaj powolnej katastrofy, która nadchodzi”, powiedział Ajami ze Stanford. Ubiegły rok również był bardzo suchy, powiedziała. A susza może trwać kilka lat.

„Dla nas jest to zwiastun tego, jaka będzie nasza przyszłość i musimy zacząć na to reagować” – powiedział Snow z California Water Foundation.

Wraz ze zmianą klimatu Kalifornia traci śnieg, a więcej opadów pojawia się w postaci deszczu. Powiedział, że trzeba lepiej planować przechowywanie wody w wilgotnych latach, aby była dostępna na przyszłe susze.

Snow uważa, że ​​budowanie większych tam jest niepraktyczne. Powiedział, że zamiast tego potrzebne jest portfolio rozwiązań, w tym recykling ścieków. Mogłoby też istnieć zasilanie wód gruntowych, w których woda podczas wilgotnych lat różnymi metodami jest przemieszczana do wód gruntowych. Miasta mogą również zmienić sposób radzenia sobie z wodą deszczową, wychwytując ją, przechowując i oczyszczając, zamiast pozwolić jej spłynąć. Powiedział, że można by poprawić wydajność w rolnictwie.

Kranz opowiadał się również za zwiększeniem przez Kalifornię możliwości magazynowania wody w ramach „wszystkiego powyższego podejścia”, takiego jak opisane przez Snowa. Zauważył, że w listopadzie 2012 r. padały ulewne deszcze, ale aby zachować zgodność z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska, „dużo wody trafiło do oceanu”.

Przepisy federalne czasami wymagają ograniczenia pompowania w celu ochrony stynki delta i łososia. Przechowywanie pozwoliłoby więcej pozostać w stanie, powiedział Kranz. Potrzebne jest również przechowywanie, aby zapobiec powodziom, powiedział, ponieważ więcej opadów spada w postaci deszczu, a nie śniegu.

Przechowywanie zwiększyłoby elastyczność, powiedział, dodając: „Możesz wycisnąć tylko tyle z każdej kropli wody, zanim będziesz potrzebować więcej kropli”.


Zrównoważony rozwój

GovOps zostało zlecone przez biuro gubernatora, aby kierować działaniami państwa na rzecz zrównoważonego rozwoju. W tym celu GovOps współpracował z Departamentem Usług Ogólnych i departamentami rządu stanowego, aby upewnić się, że Kalifornia daje przykład, jeśli chodzi o zrównoważony rozwój. Konkretne osiągnięcia obejmują:

Zrównoważone operacje

Dzięki przywództwu GovOps stan zmniejszył emisje gazów cieplarnianych z operacji państwowych o 23 procent od 2010 r., osiągając nasz cel na 2020 r. cztery lata wcześniej. Stan zmniejszył również zużycie energii o 22 procent od 2003 roku, jednocześnie zwiększając powierzchnię budynków o 68 procent. Zużycie wody zmniejszyło się o 38 procent od 2010 r., dzięki długotrwałym oszczędnościom wprowadzonym podczas suszy w kraju. Dwadzieścia procent energii elektrycznej zużywanej w stanie to energia zielona, ​​wytwarzana na miejscu lub kupowana od przedsiębiorstw użyteczności publicznej. W 2017 r. GovOps ściśle współpracowało z każdym działem zarządzającym nieruchomościami w celu stworzenia Planów Zrównoważonego Rozwoju, planując dokumenty, które szczegółowo opisują, w jaki sposób każdy dział spełni lub przekroczy cele Zarządzenia.

Flota pojazdów

Stan ma obecnie we flocie ponad 2600 pojazdów o zerowej emisji i hybryd. Stan ma 809 238 ZEV i 2105 hybryd we flocie państwowej. Dwadzieścia dziewięć procent kupowanych nowych lekkich samochodów dostawczych stanowiły pojazdy o zerowej emisji. W ciągu ostatniego roku 53 procent zużywanego w stanie oleju napędowego zastąpiono odnawialnym olejem napędowym, czysto spalającą się, odnawialną, niskoemisyjną alternatywą dla oleju napędowego. Stan zużył 4,4 miliona galonów odnawialnego oleju napędowego, zmniejszając emisję gazów cieplarnianych i toksycznych emisji do powietrza z operacji floty państwowej. GovOps uruchomił stronę internetową Zielonej Floty, udostępniając takie statystyki opinii publicznej pod adresem www.green.ca.gov.

Strona internetowa dotycząca zielonych budynków

GovOps współpracował z Departamentem Usług Ogólnych i Departamentem Technologii, aby uruchomić stronę internetową pokazującą, że obiekty państwowe – od budynków biurowych po parki, szpitale i więzienia – znacznie zmniejszyły zużycie energii i wody, a także emisje gazów cieplarnianych w porównaniu do lat odniesienia. Liczby te stawiają stan o lata przed agresywnymi celami redukcyjnymi określonymi w zarządzeniu wykonawczym gubernatora z 2012 r. dotyczącym budynków państwowych. Strona jest częścią green.ca.gov i jest regularnie aktualizowana.

CA GreenGov Challenge Code-A-thon

W 2015 r. GovOps zorganizowało pierwszy w historii CA GreenGov Challenge Code-A-thon, konkurs innowacji mający na celu umożliwienie Kalifornijczykom dzielenia się sposobami na ulepszenie rządu stanowego. Korzystając z otwartych danych, uczestnicy stanęli przed wyzwaniem stworzenia wizualizacji, aplikacji i innych narzędzi, aby lepiej pokazać pracę, jaką państwo wykonuje w walce ze zmianą klimatu. Stan wziął rozwiązania z code-a-thon, aby pomóc ulepszyć green.ca.gov i inne usługi. Konkurs zarówno wyeksponował państwo przed obywatelską społecznością kodującą, jak i zademonstrował szeroki zakres innowacji, jakie są możliwe dzięki wykorzystaniu otwartych danych.

Przywództwo w zakresie zielonej dzierżawy

GovOps ściśle współpracował z DGS, aby zmienić standardowy język najmu powierzchni biurowych w celu uwzględnienia środków przyjaznych dla środowiska. W wyniku tych starań DGS zostało wyróżnione przez Departament Energii USA tytułem Green Lease Leader.

Pilot elektrycznego wyposażenia krajobrazu

GovOps koordynowało partnerstwo między Radą ds. Zasobów Powietrznych a Departamentem Usług Ogólnych w celu pilotażowego użycia sprzętu do konserwacji krajobrazu o zerowej emisji w Capitol Park. Pilotaż dostarczył ARB cennych danych, które posłużą do formułowania przyszłych regulacji. A sukces sprzętu skłonił DGS do przejścia na cichą, czystą energię elektryczną większości sprzętu używanego do utrzymania Capitol Park.


Wniosek

Od stanu Kalifornia rozwinęła infrastrukturę zaopatrzenia w wodę i wspiera przepisy mające na celu zarządzanie niedoborem wody podczas suszy. Jednak intensywność i czas trwania trwającej suszy testuje systemy zarządzania państwem w warunkach skrajnych. Pod wieloma względami ta susza jest suchym biegiem Kalifornii na bardziej suchą, cieplejszą przyszłość.

Kalifornijczycy na wszystkich poziomach wykazali się zaangażowaniem w zmniejszanie szkód gospodarczych, społecznych i środowiskowych spowodowanych suszą z wieloma sukcesami. Jednak jeśli susza będzie trwać przez kolejne dwa do trzech lat, wyzwania będą rosły. Zajęcie się najpilniejszymi zagrożeniami będzie wymagało środków tymczasowych – na przykład dostarczania mieszkańcom wsi wody pitnej za pomocą suchych studni, zakładania wylęgarni ochronnych, aby zapobiec wyginięciu ryb, oraz podejmowania doraźnych decyzji dotyczących trudnych kompromisów. Ale państwo musi również wykorzystać lekcje z ostatnich czterech lat, aby zbudować długoterminową odporność na suszę. W ten sposób będziemy lepiej przygotowani na przyszłe susze i mniej będziemy potrzebować tymczasowych rozwiązań awaryjnych.

UWAGI

  1. Zobacz załącznik techniczny Rysunek A1 i związaną z nim dyskusję.
  2. J. Mount i D. Cayan. “A Suchy bieg dla suchej przyszłości” (blog PPIC, 27 maja 2015). .
  3. Niektóre modele dalekiego zasięgu wskazują, że silne El Niño może poprawić opady w Kalifornii następnej zimy, ale wiarygodność tych prognoz jest niska, a związek między El Niño a opadami w północnej Kalifornii jest słaby. Zobacz D. Cayan i J. Mount, „Nie licz na El Nino, aby zakończyć suszę” (blog PPIC, 9 lipca 2015 r.).
  4. Rozmawialiśmy z blisko 50 osobami, reprezentującymi 11 agencji stanowych i federalnych, agencje wody miejskiej w pięciu regionach, zaopatrzenie w wodę dla rolnictwa, przetwórstwo żywności i działalność pożyczkową oraz organizacje non-profit zajmujące się zaopatrzeniem w wodę na obszarach wiejskich i zarządzaniem środowiskiem.
  5. Wykonawcy rozliczeń i wymiany CVP, grupa okręgów rolniczych, które zwykle otrzymują 100% swoich kontraktowych kwot, otrzymali 75% w 2014 r., a mogą otrzymać zaledwie 55% w 2015 r. Klienci z miast CVP na południe od Delty, w tym dystrykt wodny Santa Clara Valley , zostały zredukowane ze zwykłych 75 procent do 25 procent. Niektórzy przedsiębiorcy rolni CVP otrzymali 0 procent swoich kontraktów od 2014 r. (spadek ze średniej z lat 2008–2013 wynoszącej 64% dla tych położonych na północ od Delty i 39% dla tych położonych na południe od Delty). Posiadacze SWP Feather River Settlement Agreement, okręgi rolnicze, które zazwyczaj otrzymują 100 procent swoich kontraktów, dostali tylko 50 procent w 2015 roku. Regularni wykonawcy komunalno-rolni SWP, którzy otrzymali średnio 50 procent w latach 2008–2013, otrzymali tylko 5 procent w 2014 roku i 20 proc. w 2015 roku.
  6. Na przykład akwedukt w Los Angeles, który dostarcza wodę do Los Angeles z jeziora Mono i hrabstwa Inyo, ma w tym roku dostarczyć zaledwie 32 000 akrów stóp: najniższy od czasu jego budowy (głównie z pompowanych wód gruntowych, a nie ze spływu roztopionego śniegu). Dostawy od 2008 r. wyniosły średnio 150 000 akrów stóp rocznie.
  7. Zob. na przykład D. Kasler i R. Sabalow, “Water Rights Ruling a Setback for California Drought, Sacramento Bee, 10 lipca 2015 r.
  8. Zob. na przykład F. Nirappil, “California Drought: Regulators Say First Water Diversion Prosecution Aided by Detailed Records”, Contra Costa Times, 23 lipca 2015 r. Omówienie potrzeb informacyjnych zob. J. Mount i in., Priorytety polityki do zarządzania suszą (PPIC, 2015).
  9. Zbiorniki wód podziemnych Kalifornii zawierają co najmniej trzy razy więcej wody użytkowej niż stanowe zbiorniki powierzchniowe, a duża część zbiorników powierzchniowych jest przeznaczona do użytku sezonowego, a nie do przechowywania na lata suche. Zobacz J. Lund i in., California’s Water: Storage Water (PPIC, 2015).
  10. Odnośnie do wykorzystania wód gruntowych w latach 1998-2010, patrz C. Chappelle i in., Reforming California’s Groundwater Management (PPIC, 2015). Ostatnie szacunki ponad 50 procent opierają się na pracy R. Howitta i in., opisanej w załączniku technicznym Tabela A5.
  11. Ogólny przegląd, patrz California Department of Water Resources, Summary of Recent, Historical, and Estimated Potential for Future Land Subsidence in California , 2014. Podczas suszy pod koniec 2000 roku, US Geological Survey wykrył wskaźniki zatapiania lub zapadania się gruntów. od 1 do 21 cali w okresie trzech lat. Wskaźniki te prawdopodobnie będą rosły wraz z pojawiającym się obecnie pompowaniem. (M. Sneed i in., Osiadanie gruntów wzdłuż kanału Delta-Mendota w północnej części doliny San Joaquin, Kalifornia, 2003-2010: Raport z badań naukowych US Geological Survey 2013-5142.) Omówienie wpływu na Sack Tama, gdzie ciągłe osuwanie się wody będzie kosztować lokalnych rolników 10 milionów dolarów, aby przenieść wodę, zobacz “Kaliforjscy rolnicy kopią głębiej w poszukiwaniu wody, popijając swoich sąsiadów do sucha”, New York Times, 5 czerwca 2015 r. Uszkodzenie mostu nad kanałem związane z osiadaniem w hrabstwie Fresno będzie kosztować 2,5 miliona dolarów na naprawę. Zobacz “Pompowanie wód gruntowych powodujące tonięcie mostów Central Valley”, KSFN, 21 lipca 2015 r.
  12. Baseny zidentyfikowane jako krytycznie przepełnione muszą dotrzymać tego harmonogramu. Inne dorzecza priorytetowe mają dodatkowe dwa lata na przyjęcie i rozpoczęcie realizacji swoich planów. Prawo daje lokalnym agencjom uprawnienia do realizacji planów, w tym możliwość pomiaru zużycia i pobierania opłat za pompowanie. Stanowa Rada Wodna może interweniować, jeśli uzna, że ​​lokalne wysiłki są niewystarczające.
  13. Udział ludności miejskiej pochodzi z amerykańskiego spisu ludności z 2010 roku. Aby zapoznać się z omówieniem statystyk ekonomicznych w tej sekcji, w tym udziału gospodarki miejskiej w aktywności gospodarczej oraz ostatnich trendów w zakresie PKB i zatrudnienia, zobacz omówienie w załączniku technicznym o wpływach gospodarczych poza rolnictwem.
  14. Na przykład Metropolitan Water District w Południowej Kalifornii zwiększył magazynowanie ponad 13-krotnie od początku lat 90. (Metropolitan Water District of Southern California, Regional Progress Report. Implementing the Diversified Resource Portfolio. Luty 2014, s. 3). Zobacz naszą mapę trendów zużycia wody na mieszkańca. Omówienie trendów w handlu wodą znajduje się w załączniku technicznym Rysunek A5.
  15. E. Hanak i in., California’s Water: Water for Cities (PPIC, 2015).
  16. Największy program jest prowadzony przez Metropolitan Water District w Południowej Kalifornii. Po sukcesie programu rabatowego o wartości 100 milionów dolarów, zarząd Met zatwierdził dodatkowe rabaty w wysokości 350 milionów dolarów, które wystarczyłyby na zastąpienie około 4000 akrów murawy. Program został w pełni zasubskrybowany w ciągu pierwszego miesiąca. M. Stevens i M. Moran, “Southland Water District Ends Popular Lawn-Removal Rebate Program”, Los Angeles Times, 10 lipca 2015 r.
  17. Rozmawialiśmy z urzędnikami z miejskich agencji wodnych o warunkach w ich regionach w rejonie Sacramento, Północnym Wybrzeżu, rejonie zatoki San Francisco, rejonie Fresno i południowej Kalifornii.
  18. W przypadku wielu miast Doliny Centralnej obejmuje to znaczne rezerwy wód gruntowych. Zbiornik Hetch Hetchy w San Francisco, który obsługuje wiele społeczności w rejonie zatoki, rozpoczął działalność tego lata z 95-procentową pojemnością. Rezerwy Metropolitan Water District w południowej Kalifornii zostały znacznie zmniejszone w zeszłym roku, ale rozpoczęły się lato z prawie 1,2 miliona akrów stóp w suchym roku magazynowym, w tym zbiorniki powierzchniowe w systemie rzeki Kolorado i baseny wód podziemnych (Metropolitan Water District of Southern California). : Nadwyżka wody i zarządzanie suszą: Załącznik 1 2015 Szczegóły dotyczące przechowywania WSDM, 14 kwietnia 2015 r.). Agencje członkowskie Met również mają znaczne rezerwy podziemne.
  19. Dystrykt wodny Santa Clara Valley odłożył na razie swój plan wysyłania dostaw na północ z magazynu w hrabstwie Kern. (P. Rogers, “California Drought: Plans to Make State Water Project Flow Backward Shelved na ten rok, Mercury News, 4 maja 2015 r.). Jednak w czerwcu 2015 r. miasto Tracy i niektóre okręgi rolnicze zaczęły pompować wodę na północ od zbiornika San Luis przez kanał Delta Mendota (G. Warren, “Emergency Drought Project odwraca przepływ w kanale Delta-Mendota”, KXTV Sacramento, czerwiec 30, 2015. )
  20. Zobacz omówienie energii elektrycznej w załączniku technicznym. Zależność Kalifornii od energii wodnej znacznie się z czasem zmniejszyła, z ponad 30 proc. zużywanej energii elektrycznej w latach 60. do średnio zaledwie 12 proc. od 2000 r. Podaż innych źródeł odnawialnych (słonecznych, wiatrowych) potroiła się w ostatnich latach. Elektrownie cieplne zmniejszają zużycie wody i przechodzą na wodę z recyklingu od początku XXI wieku, a ostatnie wysiłki skupiły się na zmniejszeniu podatności elektrowni zależnych od zawodnych źródeł wód powierzchniowych.
  21. H. McCann i C. Chappelle, “Drought Bills: Small Changes, High Impact” (blog PPIC, 30 czerwca 2015).
  22. Zobacz omówienie wodociągów miejskich w załączniku technicznym. Wyzwanie fiskalne dla przedsiębiorstw komunalnych powstaje, ponieważ większość (zwykle 70-80%) ich kosztów jest stała, podczas gdy podobna część ich rachunków jest zmienna, powiązana z ilością sprzedawanej wody. Szacunek strat dochodów netto pochodzi z Zarządzenia wykonawczego B-29-15 S. Moss i in., Analiza wpływu ekonomicznego stanu wyjątkowego z powodu ciężkich warunków suszy (M. Cubed, 2015) i wyklucza straty z dobrowolnej ochrony, które zostały już osiągnięte przed mandat wszedł w życie.
  23. Sprawa dotyczy warstwowych stawek za wodę w mieście San Juan Capistrano. Zobacz omówienie wodociągów miejskich w załączniku technicznym.
  24. E. Hanak, “Wysoki koszt suszy dla Kalifornijczyków o niskich dochodach” (blog PPIC, 18 czerwca 2015 r.).
  25. Dotyczy to zwłaszcza firm, które już poczyniły znaczne inwestycje na przykład w ponowne wykorzystanie wody technologicznej. Aby zapoznać się z przeglądem potencjalnego wpływu suszy na działalność wrażliwą na wodę, zobacz omówienie wpływu ekonomicznego poza rolnictwem w załączniku technicznym.
  26. Poziomy ochrony dla każdej społeczności zostały ustalone na podstawie wykorzystania mieszkalnego na mieszkańca, ale cel jest stosowany do całkowitego zużycia wody w mieście.
  27. Zobacz omówienie rynków wody w załączniku technicznym, w tym Rysunek A5 dotyczący trendów rynkowych.
  28. Patrz J. Mount i in., Water Use in California (PPIC, 2014) i E.Hanak i in., California's Water: Water for Farms (PPIC, 2015).
  29. Aby zapoznać się ze zmianami rodzajów upraw, patrz Rysunek 3.7 w E. Hanak et al., Managing California's Water (PPIC, 2011). Aby zapoznać się z trendami wydajności nawadniania, patrz G. Tindula i in., “Survey of Irrigation Methods in California w 2010 r., Journal of Irrigation Drainage Engineering, 2013, tom. 139(3): 233-238.
  30. Zob. E. Hanak i E. Stryjewski, California’s Water Market, By the Numbers: Update 2012 (PPIC, 2012).
  31. Patrz J. Lund i in., “Taking Agricultural Conservation Seriously” (Californiawaterblog.com, 15 marca 2011).
  32. W miastach i na przedmieściach konserwacja zwykle przynosi oszczędności w całym systemie. Ponieważ tak wielu Kalifornijczyków mieszka na obszarach przybrzeżnych, oszczędzanie wody w pomieszczeniach ogranicza odpływ oczyszczonych ścieków do oceanu. A w całym stanie oszczędzanie wody na zewnątrz poprzez zastępowanie darni krajobrazami o niższym poziomie wody oszczędza wodę bez ograniczania działalności gospodarczej.
  33. Dane dotyczące wpływu na farmy pochodzą z analiz przeprowadzonych przez Centrum Nauk o Zlewniach Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis dla Departamentu Żywności i Rolnictwa Kalifornii. Patrz załącznik techniczny Tabela A5 i powiązana dyskusja.
  34. Zobacz omówienie marketingu wody w załączniku technicznym, w tym rysunek A5 dotyczący trendów rynkowych.
  35. J. Medellín-Azuara i in., “California susza zabijająca prace rolnicze nawet w miarę ich wzrostu” (Californiawaterblog.com, 8 czerwca 2015 r.).
  36. W przypadku pożyczek długoterminowych banki wymagają, aby farmy miały wiele źródeł wody – nie tylko wody gruntowe. Powinno to ograniczyć ekspansję nowych sadów na nienawadniane tereny ranczo.
  37. Niewiele jest informacji na temat kosztów osiadania terenów rolniczych. Opisane powyżej przykłady uszkodzeń lokalnej infrastruktury (patrz nota 12) sugerują, że koszty te nie zawsze mogą być bardzo wysokie — np. 2,5 miliona dolarów na naprawę mostu, 10 milionów dolarów na zmiany transportu z lokalnego zbiornika — częściowo dlatego, że obszary te nie są tak zabudowane. jako miasta.
  38. Takie rozporządzenia powinny być tymczasowe, w oczekiwaniu na przyjęcie zasad zrównoważonego pompowania w ramach SGMA. Ponieważ prawa do korzystania z wód gruntowych w Kalifornii nie opierają się na starszeństwie, ale raczej na własności gruntów nad basenem, niekoniecznie ma sens, aby lokalne agencje wdrażające SGMA dawały pierwszeństwo tym, które posiadają istniejące studnie. Zamiast tego mogą chcieć podzielić prawa do pompowania w oparciu o areał, niezależnie od aktualnie pompowanych ilości. Tak czy inaczej, system limitów i handlu, który ułatwia handel prawami do pompowania w basenie, może pomóc w zmniejszeniu ogólnych kosztów wdrożenia.
  39. Jeśli chodzi o rybołówstwo i rekreację wodną, ​​zobacz omówienie wpływu na gospodarkę poza rolnictwem w załączniku technicznym.
  40. Omówienie kwestii jakości wody pitnej w społecznościach wiejskich, patrz E. Hanak i in., Paying for Water in California (PPIC, 2014) oraz T. Harter i in., Addressing Nitrate in California’s Drinking Water with a Focus on Basen jeziora Tulare i wody gruntowe doliny Salinas . Sprawozdanie do sprawozdania Państwowego Zarządu Zasobów Wodnych do ustawodawcy. (Center for Watershed Sciences, University of California, Davis, 2012).
  41. Zobacz omówienie kwestii zdrowia publicznego związanych z suszą w załączniku technicznym.
  42. W przypadku stanu obejmuje to Państwowy Zarząd Wodny, Departament Zasobów Wodnych, Departament Mieszkalnictwa i Rozwoju Społeczności, Urząd Służb Ratunkowych oraz Biuro Gubernatora ds. Planowania i Badań. Zaangażowani są również urzędnicy hrabstw, a także lokalne organizacje non-profit, aw niektórych przypadkach pobliskie okręgi wodne.
  43. Istnieją ograniczenia prawne dotyczące zapewniania środków publicznych na bezpośrednie inwestycje w ulepszenia własności prywatnej.
  44. Ostatnie reformy obejmują utworzenie specjalnego biura w ramach State Water Board w celu wsparcia finansowania społeczności znajdujących się w niekorzystnej sytuacji oraz ustawodawstwa, które zezwala zarządowi na wymaganie konsolidacji małych systemów. Propozycja 1, nowe wiązanie wody, zawiera również ponad 500 milionów dolarów na małe wiejskie systemy wodno-kanalizacyjne. Fundusze stanowe i federalne są zazwyczaj ograniczone do pokrywania kosztów kapitałowych, podczas gdy niektóre systemy będą również potrzebować wsparcia dla operacji. Zob. E. Hanak i in., California’s Water: Paying for Water (PPIC, 2015). Nowe prawo, które upublicznia kłody studni (Ustawa Senatu nr 83, czerwiec 2015), powinno również pomóc, ponieważ umożliwia prognozowanie obszarów, w których studnie wysychają wraz ze spadkiem poziomu wód gruntowych. Informacje te będą przydatne dla właścicieli odwiertów oraz do skoncentrowania wsparcia ze strony stanów nadzwyczajnych.
  45. Zobacz rozdział 5 E. Hanak i in., Zarządzanie wodą w Kalifornii: od konfliktu do pojednania (PPIC, 2011).
  46. Jedynym wyjątkiem są tereny podmokłe, gdzie wody gruntowe mogą zastąpić utracone przepływy powierzchniowe.
  47. Podatne są również inne gatunki, w tym wiele zwierząt i roślin lądowych. W przypadku większości gatunków, w tym niektórych populacji omawianych w tekście, stan nie ma wystarczających informacji z monitoringu, aby ocenić skutki suszy lub ukierunkować zarządzanie.
  48. Zobacz Central Valley Joint Venture, dostęp 9 lipca 2015 r.
  49. Zagospodarowane tereny podmokłe mają stosunkowo niewielki udział w zużyciu wody w Kalifornii: zazwyczaj 1,5 miliona akrów stóp, czyli mniej niż 2 procent całości (J. Mount i in., Water Use in California, PPIC, 2014).
  50. N. Seavy i in., “Farms That Help Wildlife” (blog PPIC, 21 kwietnia 2015 r.) oraz J. Mount i in., California’s Water: Water for the Environment (PPIC, 2015).
  51. Powierzchnia upraw ryżu spadła ze średnio 567 000 akrów w latach 2010–2013 do zaledwie 434 000 akrów w 2014 r. (-24%), a przewidywany obszar w 2015 r. wyniesie 385 000 (-32%) (Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych, Krajowy Urząd Statystyczny Rolnictwa w Kalifornii). Raporty o powierzchni, dostęp 28 lipca 2015). Ciasne warunki wodne zmniejszają również areał zalewany po zbiorach.
  52. The Nature Conservancy California, “Precision Conservation”, dostęp 9 lipca 2015 r.
  53. Program nosi nazwę Critical Waterbird Habitat Fund Pool. Podczas gdy program BirdReturns wykorzystuje aukcję do ustalenia płatności, program NRCS dokonuje stałych płatności.
  54. Komunikacja osobista, Jay Ziegler, The Nature Conservancy, 8 lipca 2015 r.
  55. Niepublikowane prace modelarskie, Ducks Unlimited. Modelowanie to było charakterystyczne dla kaczek i gęsi, ale niedobór siedliska mógł mieć również wpływ na ptaki przybrzeżne.
  56. P.B. Moyle i in., “Szybki spadek liczby rodzimych kalifornijskich ryb śródlądowych: ocena stanu”. Ochrona Biologiczna, 2014, tom. 144 (10): 2414-2423 str. Moyle i in., “Podatność na zmiany klimatu rodzimych i obcych ryb słodkowodnych Kalifornii: podejście do systematycznej oceny”, PLoS One 2013 i P.B. Moyle i in., Gatunki ryb szczególnej troski w Kalifornii. Sacramento: Kalifornijski Departament Ryb i Dzikiej Przyrody, 2015.
  57. Obejmuje to okresowe ograniczanie objazdów na Antelope Creek i Deer Creek od 2014 r., aby wspierać wiosenne wybiegi łososia Chinook, a także ostatnie nakazy zaprzestania wykorzystywania wód gruntowych w krajobrazach na kilku potokach w zlewni rzeki Russian, aby wspierać łososia Coho i Steelhead.
  58. J. Mount, “Lepsze zarządzanie zbiornikami zabrałoby ciepło łososiowi” (blog PPIC, 23 czerwca 2015 r.).
  59. Zobacz załącznik techniczny Tabela A9 i powiązaną dyskusję, aby uzyskać listę gatunków, metodologię zastosowaną do tej oceny oraz omówienie potencjalnych działań w zakresie zarządzania.
  60. C. Chappelle i L. Pottinger, “California's Streams Going to Pot from Marijuana Boom” (blog PPIC, 23 lipca 2015).
  61. Korzystny byłby również rozwój rodzimych reżimów przepływu zorientowanych na ryby poniżej wielu zapór. Zob. T. Grantham i in., “Systematyczne badanie zapór pod kątem oceny i wdrożenia przepływu środowiska”, Bioscience, 2014, tom. 64: 1006–1018.
  62. Niektóre gatunki są już trzymane w niewoli w celu zapobieżenia wyginięciu (takie jak stynka delta, łosoś Coho ze Środkowego Wybrzeża, pstrąg czerwonobrązowy z rzeki McCloud i łosoś Chinook uprawiany zimą w Central Valley). Korzystanie z wylęgarni ochronnych będzie trudniejsze dla ryb, które nie mają już populacji w niewoli lub populacji żyjących poza ich rodzimym zasięgiem. Patrz załącznik techniczny Tabela A9 i powiązana dyskusja.
  63. Aby zapoznać się z niektórymi statystykami dotyczącymi sektora rybołówstwa, zob. załącznik techniczny Rysunek A8 i powiązane omówienie.
  64. PJ McIntyre i in., “Twentieth-century Shifts in Forest Structure in California: Denser Forests, Smaller Trees and Increased Dominance of Oaks, Proceedings of the National Academy of Sciences, 2015, Vol. 112 (5): 1458-1463.
  65. Rząd federalny jest właścicielem 55 procent lasów i terenów zalesionych w Kalifornii (California Department of Forestry and Fire Protection: Forest and Rangelands 2010 Assessment). Na temat pozwoleń na tereny federalne, patrz M. North i in., “Constraints on Mechanized Treatment Significantly Limit Mechanical Fuels Reduction Extent in the Sierra Nevada, Journal of Forestry, 2014, tom. 113(1): 40–48.
  66. Zob. E. Hanak i in., Paying for Water in California (PPIC, 2014).
  67. Centrum Technologii Nawadniania na Fresno State University szacuje, że tylko około jedna trzecia studni jest obecnie mierzona, takie pomiary mogą być przydatne do efektywnego wykorzystania wody w gospodarstwie, a także zarządzania zbiornikami wód gruntowych. Zobacz wywiad z Davidem Zoldoske w L. Pottinger, “The Challenges of Getting More Crop per Drop” (blog PPIC, 28 lipca 2015).
  68. Zobacz dyskusję na temat rynków wody w załączniku technicznym.
  69. Niektóre obiecujące zmiany w tym kierunku obejmują nowe wymagania w zakresie sprawozdawczości i pomiarów dotyczących zmian kierunku wód powierzchniowych. Zobacz H. McCann i C. Chappelle, “Drought Bills: Small Changes, High Impact” (blog PPIC, 30 czerwca 2015).
  70. Jedno obiecujące podejście do planowania suszy środowiskowej pochodzi z Australii. Zobacz J. Mount i in., Priorytety polityki zarządzania suszą (PPIC, 2015).

PODZIĘKOWANIE

Pragniemy podziękować wielu osobom, które dostarczyły informacji i spostrzeżeń na temat zarządzania suszą poprzez wywiady przeprowadzone na przełomie czerwca i lipca 2015 r. Dziękujemy również następującym osobom za bardzo pomocne recenzje wstępnej wersji tego raportu: Richard Howitt, Eric McGhee, David Mitchell, Patrick Murphy, Tim Quinn, Lester Snow i Kathy Viatella. Lori Pottinger, Mary Severance i Lynette Ubois zapewniły fachowe wskazówki i wsparcie redakcyjne. Wszelkie pozostałe błędy leżą wyłącznie w gestii autorów.


W Kalifornii skąpi użytkownicy wody są karani grzywną podczas suszy, podczas gdy bogaci moczą

APPLE VALLEY, Kalifornia — Przed swoim dwupiętrowym domem w tym robotniczym mieście Debbie Alberts, pracująca na pół etatu w gastronomii, wyrwała większość trawnika. Zrezygnowała z codziennych pryszniców i zmniejszyła zużycie wody przez rodzinę prawie o połowę, do zaledwie 178 galonów na osobę dziennie.

Nieco ponad 100 mil na zachód mieszkaniec modnych wzgórz Los Angeles został nazwany „Mokrym Księciem Bel Air” po wypiciu ponad 30 000 galonów wody każdego dnia — co odpowiada 400 spłukaniom toalety co godzinę z dwoma prysznicami cały czas, z wystarczającą ilością wody, aby trawnik był idealnie zielony.

Tylko jeden z nich został ukarany grzywną za nadmierne zużycie wody: pani Alberts.

Cztery lata po najgorszej suszy w zarejestrowanej historii Kalifornii, kontrast między surowym egzekwowaniem prawa Kalifornijczyków walczących o ochronę i niekontrolowaną rozrzutnością w miejscach takich jak Bel Air rozpętał gniew i oburzenie – zarówno wśród nałożonych na grzywny, którzy czują się bezradni, by ich uniknąć oni i inni Kalifornijczycy, którzy widzą, jak największe świnie wodne wychodzą bezkarnie.

Ta szeroka dysproporcja w egzekwowaniu prawa jest dowodem na rozległy i chaotyczny system Kalifornijskiego transportu wody ze zbiorników i systemów podziemnych do domów. Istnieje 411 oddzielnych okręgów wodnych – niektóre publiczne, niektóre prywatne – i każdy z tych lokalnych zakładów użyteczności publicznej został oskarżony o opracowanie własnych zasad oszczędzania wody podczas suszy.

Wszystkie okręgi zmagają się z obowiązkowym nakazem ze stanu Kalifornia, aby zmniejszyć zużycie wody nawet o 36 procent. Kontrastujące podejścia przyjęte przez Apple Valley i Los Angeles ilustrują, jak różne społeczności egzekwują nakaz – jedne z pobłażliwością, inne z karami.

W Apple Valley prywatnemu przedsiębiorstwu użyteczności publicznej, które dostarcza wodę do większości tego miasta na wysokiej pustyni na wschód od Los Angeles, nakazano obniżyć o 28 procent. Przedsiębiorstwo, Apple Valley Ranchos, zareagowało nałożeniem „dopłat za suszę” do gospodarstw domowych, które przekraczają standardowy miesięczny przydział wody. Prawie jedna trzecia z 20 000 klientów została nałożona na grzywny, które mogą sięgać setek dolarów.

Pani Alberts, której mąż jest niepełnosprawny i nie pracuje, utrzymuje je wraz z dwójką dzieci z dochodem około 22 000 dolarów rocznie. Otrzymała dopłatę w wysokości 79,66 dolarów do ostatniego dwumiesięcznego rachunku za wodę, co podniosło sumę powyżej 330 dolarów.

„To niemożliwe, aby dostać się pod linię”, mówi 58-letnia Alberts, której posiadłość ma około pół akra i była kiedyś otoczona zielenią. „Praniemy ubrania raz w tygodniu. Spłukujemy co trzeci raz. Czasami idziemy do pralni, bo się boimy”.

Tymczasem w Los Angeles superbogaci miasta byli w stanie wypełnić wiele basenów. Okolice takie jak Bel Air są zielone, jak gdyby susza miała miejsce gdzie indziej.

10 największych użytkowników wody mieszkaniowych w Los Angeles łącznie zużyło ponad 80 milionów galonów wody w roku, który zakończył się 1 kwietnia. przy szacowanym koszcie 90 000 USD, jak po raz pierwszy podało kalifornijskie Centrum Sprawozdawczości Śledczej.

Ale żaden z najlepszych świń wodnych w mieście nie został ukarany grzywną. Zamiast tego zostali odizolowani od kar finansowych: ponieważ mniej zamożni mieszkańcy Los Angeles oszczędzali, miasto z łatwością spełnia 16-procentową obniżkę i nie ma potrzeby zmuszania najbogatszych mieszkańców do wycofywania się. (Dzielnice, w których średnie zużycie było wyższe, nakazano wyciąć więcej.)

Obraz

Chociaż nie ujawniono żadnych nazwisk ani adresów wieprzów wodnych w Los Angeles, łatwo jest znaleźć domy, w których mogą mieszkać: w Brentwood jeden wystawiony na sprzedaż dom oferuje 12 łazienek i zjeżdżalnię wodną, ​​która prowadzi z wnętrza domu do jednej z dwóch totalizator piłkarski. Kolejny dom w budowie w Bel Air otrzymał pozwolenia na pięć basenów.

Maureen Levinson, mieszkanka Bel Air, skrzywiła się, gdy wskazała budowane w jej sąsiedztwie domy z elementami wodnymi, które porównała do „fosy”. „Ktoś musi powiedzieć:„ Nie możesz mieć pięciu basenów – możesz mieć jedną pulę ”- powiedziała.

Lokalne gazety naciskały na miasto, aby zidentyfikowało swoich największych użytkowników wody, tak jak zrobiła to jedna z dzielnic San Francisco Bay Area. Jeden wynik: Znani mieszkańcy zostali zawstydzeni, że zużywają mniej wody.

Billy Beane, właściciel mniejszości i były dyrektor generalny drużyny baseballowej Oakland A, zajął trzecie miejsce na początkowej liście najlepszych świń wodnych w East Bay Municipal Utility District w październiku, osiągając średnią 5996 galonów dziennie, czyli prawie 25 razy więcej niż średnia w okręgu. Pierwsze miejsce przypadło George'owi Kirklandowi, emerytowanemu dyrektorowi firmy Chevron, za 12 578 galonów dziennie.

Obaj mężczyźni obwiniali o nieszczelne rury i wycofali się na tyle, aby nie dopuścić do kolejnej listy najpopularniejszych użytkowników wody.

Marty Adams, starszy zastępca dyrektora generalnego Departamentu Wody i Energii w Los Angeles, powiedział, że egzekwowanie przepisów w bogatych obszarach jest trudniejsze niż w biedniejszych. „Dla wielu ludzi księgowi lub architekci krajobrazu płacą rachunek za wodę, a nawet tego nie widzą” – dodał Adams.

Urzędnicy z Los Angeles mają nadzieję, że zaczną nakładać grzywny tak wysokie, że zauważą to nawet bogaci mieszkańcy Bel Air. Jednak gdzie indziej grzywny już narosły na Kalifornijczyków z klasy średniej.

Miasto Clovis w Central Valley, w obliczu nakazu zmniejszenia o 36 procent, wymierzyło ponad 23 000 grzywien od czasu rozpoczęcia obowiązkowych redukcji wody w czerwcu. W Santa Cruz, gdzie zapasy wody są niebezpiecznie niskie, miasto nałożyło kary na ponad 1,6 miliona dolarów za zużycie zbyt dużej ilości wody.

Ale być może nigdzie kary nie były tak dotkliwe – ani nie podniesione tak bardzo – jak w Apple Valley, gdzie średni dochód gospodarstwa domowego wynosi poniżej 50 000 dolarów rocznie, co stanowi wyraźny kontrast w przypadku Bel Air.

„Mają cały ten rozporządzalny dochód i wcale nie oszczędzają” – powiedział Barb Stanton, protek burmistrza Apple Valley. „Cięcie, a mimo to jesteśmy karani. Przemawiają do nas seniorzy o stałych dochodach — nie wiedzą, jak zapłacą rachunki za wodę”.

Pani Stanton była wśród tych, którzy płacili dopłatę za suszę, pomimo zastąpienia jej trawnika kamieniami. „Ile jeszcze mogę zrobić?” zapytała. „Pozwoliłem umrzeć moim drzewom”.

Tony Penna, dyrektor generalny Apple Valley Ranchos, powiedział, że klienci powinni móc wygodnie mieszkać na swoich działkach, jeśli będą efektywnie korzystać z wody. Powiedział, że typowy klient płaci za wodę mniej niż 70 dolarów miesięcznie.

„Pomysł, że nie da się tego zrobić, nie kupujemy tego” – powiedział Penna. „Kiedy widzisz kogoś, kto ma rachunek w wysokości 200 lub 400 USD, często dzieje się tak dlatego, że jego zaangażowanie w ochronę przyrody nie jest tak dobre”.


Baseny przydomowe tracą na atrakcyjności w niektórych częściach Bay Area?

Raul Buenrostro i Carlos Guerrero, od lewej, wraz z ZLC Corp wykopują otwór drenażowy w przydomowym basenie, zanim zostanie wypełniony brudem w Union City w Kalifornii, środa, 17 września 2014 r. Właściciel domu Larry Weers ma basen 40 lat temu został usunięty przez firmę zajmującą się usuwaniem basenów. (Grupa informacyjna Anda Chu/Bay Area)

Właściciel ZLC Corp Zali Lorincz (pierwszy z prawej), właściciel domu Larry Weers (drugi od prawej) i brygadzista Pepe Buenrostro omawiają usunięcie przydomowego basenu w Union City w Kalifornii, środa, 17 września 2014 r. Weers ma basen, który został wprowadzony 40 lat temu usunięty. (Grupa informacyjna Anda Chu/Bay Area)

Właściciel domu Larry Weers i właściciel ZLC Corp Zali Lorincz, od lewej, omawiają usunięcie przydomowego basenu w Union City w Kalifornii, środa, 17 września 2014 r. Weers usuwa basen, który wystawił 40 lat temu. (Grupa informacyjna Anda Chu/Bay Area)

Wraz z garażem na dwa samochody i grillem, basen na tyłach domu jest domem amerykańskiego snu, ale ostatnio baseny straciły swój blask w niektórych częściach Bay Area podczas najgorszej suszy od dziesięcioleci.

W tym roku zezwolenia na nowe baseny w San Jose gwałtownie spadły, podczas gdy liczba pozwoleń na przenoszenie basenów rośnie. W Concord budowa nowych basenów spadła o połowę od 2010 r., a liczba nowych basenów w tym roku jest jednocyfrowa i mniej więcej równa liczbie wyburzeń basenów. Walnut Creek widział więcej wniosków o pozwolenie na rozbiórkę basenów niż wniosków o nowe baseny.

“Wiele osób ostrożnie podchodzi do zużycia wody. Wszyscy się wahają, mówiąc poczekaj i zobacz, co stanie się z deszczem – powiedział Jose Mejia z Coral Pool and Spa w San Jose.

Dla pewności, baseny są tak popularne jak zawsze w niektórych miastach — San Ramon wydał 187 nowych zezwoleń na baseny i jak dotąd tylko pięć zezwoleń na wyburzenie basenu— i Mejia powiedział, że prośby o przebudowę i naprawy basenów wciąż napływają .

“Ale’ nie jest tak dobry jak wcześniej” Mejia powiedział. “Jest cisza. Całkiem spowalnia.”

Kalifornia jest w trzecim roku historycznej suszy, a mieszkańcy miast ograniczyli zużycie wody o 7,5 procent. Niektóre miasta nałożyły grzywny i zatrudniły gliniarzy do monitorowania zużycia. A wyjęcie basenu zmniejszy średnie zużycie wody przez właściciela domu o około 1200 galonów miesięcznie, według Okręgu Gospodarczego East Bay. Jeśli zastąpimy go kształtowaniem krajobrazu odpornym na suszę, oszczędności znacznie spadną.

Ponieważ niektórzy mieszkańcy zastanawiają się nad dodaniem basenu, inni decydują się na wyburzenie starzejących się basenów przydomowych.

Po zakupie w zeszłym roku w Walnut Creek „ogromnej cholewki” w Walnut Creek, Marisa Rose i jej mąż, Andy, postanowili wykupić ogromny basen w kształcie nerki z lat 60. XX wieku na podwórku.

“Konieczne było 12 000 dolarów na usunięcie i 30 000 do 50 000 dolarów na naprawę,” powiedziała. “To było oczywiste. Kiedy kupowaliśmy w grudniu zeszłego roku, nie było tak dużo gadania o suszy, ale teraz myślę, że to było sprytne długoterminowe.”

John Norwood, prezes i główny lobbysta California Pools and Spa Association, mówi, że susza spowodowała „efekt psychologiczny”, który sprawia, że ​​właściciele domów wahają się przed instalacją basenu. „Niektórzy ludzie, nawet jeśli usiądziesz i pokażesz im fakty, powiedzmy, „nie zrobię tego w tym roku” – powiedział Norwood.

Zacytował badanie przeprowadzone przez Santa Margarita Water District w hrabstwie Orange, które porównało zużycie wody w basenie o powierzchni 500 stóp kwadratowych do 1000 stóp kwadratowych tradycyjnego krajobrazu, takiego jak trawnik, zakładając, że basen i jego taras o powierzchni 500 stóp kwadratowych zastępowali tak dużo krajobrazu. Okręg stwierdził, że odkryty basen zużywa mniej wody niż tradycyjna architektura krajobrazu — 96 575 galonów na odkryty basen w porównaniu z 116 813 galonami dla architektury krajobrazu w okresie pięciu lat. Zużycie wody w basenie spadło jeszcze bardziej, gdy było przykryte.

„Sztuka polega na tym, aby ludzie zakryli swoje baseny” – powiedział rzecznik okręgu Jonathan Volzke. “Lubią patrzeć przez okno na lśniącą wodę.”

Niektóre okręgi wodne zachęcają ludzi do wymiany basenów, udzielając rabatów. Dystrykt wodny Santa Clara Valley oferuje rabat w wysokości 2 USD za stopę kwadratową, a EBMUD daje 50 centów za stopę kwadratową, co odpowiada rabatom za usunięcie trawnika.

Ale jest wiele powodów, dla których niektórzy właściciele domów chcą pozbyć się basenów, a niektórzy twierdzą, że są zbyt drogie w ogrzewaniu i utrzymaniu, inni po prostu już ich nie używają. Dla niektórych imigrantów baseny są złym feng shui, jeśli znajdują się za domem, czyli tam, gdzie znajduje się większość podmiejskich basenów.

„Susza jest ostatnim gwoździem do trumny dla basenu” – powiedział Zali Lorincz z ZL Construction, wykonawcy rozbiórki basenu z siedzibą w Walnut Creek, który usunął basen Roses’. Lorincz powiedział, że jest na dobrej drodze, by w tym roku dokonać ponad 100 wyburzeń, w porównaniu z 85 w zeszłym roku.

“Oni są albo za starzy, albo kosztują za dużo pieniędzy, albo nigdy z niego nie korzystają, albo koszty ubezpieczenia są zbyt wysokie, albo zabierają zbyt dużo ich podwórka, a ich rachunki za energię sięgają dachu,” - powiedział Lorincz.

Typowa wyburzenie basenu kosztuje od 10 000 do 12 000 USD, w zależności od tego, co się robi. Całkowite usunięcie może kosztować więcej, ale powszechnym sposobem jest wywiercenie otworów w dnie basenu, zagłębienie się po bokach pod powierzchnią i wypełnienie otworu brudem.

Inżynier z Doliny Krzemowej Kartik Raju i jego żona kupili niedawno dom w Cupertino z basenem na podwórku, który rozebrali i zasypali w zeszłym miesiącu. “Wypełniają brud i zagęszczają go. To solidny grunt, ale nie można go odbudować, co mi odpowiada. Nie planujemy tam żadnej budowy, powiedział.

“Basen pokrywał całe podwórko,” powiedział. Przy wyższych kosztach energii i dwójce małych dzieci, zdecydowałem się po prostu ją uzupełnić. Moje dziecko idzie na basen na zajęcia. O wiele bardziej lubi ten basen” – powiedział Raju. “Teraz robię proste prace krajobrazowe, które nie zużywają tak dużo wody.”

Baseny starzeją się nie tylko, ale także ich właściciele.

84-letni Larry Weers z Union City ma usunąć swój basen, ponieważ jego utrzymanie jest kłopotliwe, a on i jego żona już z niego nie korzystają. Zainstalował go 41 lat temu.

“W tym roku został użyty tylko raz” Weers powiedział. “Zdecydowaliśmy się go wyjąć i umieścić na jego miejscu sztuczną trawę.”


Lekcja Australii dla spragnionej Kalifornii

MELBOURNE, Australia — Podczas swojej pierwszej wizyty w Melbourne w 2009 r. Stanley Grant, ekspert ds. suszy i profesor inżynierii lądowej i środowiskowej na Uniwersytecie Kalifornijskim w Irvine, zadał pytanie taksówkarzowi.

„Jak tam susza?” on zapytał.

„To około 28 procent” – nadeszła odpowiedź.

Grant był zdziwiony. Ale wkrótce potem przejechali obok elektronicznego znaku drogowego informującego, że zbiorniki w mieście mają rzeczywiście zaledwie 28 procent pojemności.

Taksówkarz dokładnie znał stan zbiorników. „W Kalifornii można spotkać ludzi mówiących: „Nie wiem, to nie jest mój dział, pozwalam rządowi się tym zająć” – powiedział David Feldman, kolega Grant's i współautor artykułu. o innowacjach Melbourne w gospodarce wodnej.

Rozmowa Granta z kierowcą miała miejsce pod koniec tak zwanej „suszy tysiąclecia” w południowo-wschodniej Australii, która trwała od około 1997 do 2010 roku i była najgorszą suszą w historii tego kraju. W Melbourne poziom zbiorników spadł o prawie trzy czwarte do historycznego minimum 25,9 procent.

Australijczycy nigdy nie doświadczyli czegoś takiego. „Drzewa w parkach umierały” – powiedziała Sandie Pullen, która wtedy była kierownikiem ds. komunikacji wodnej w stanowym Departamencie Zrównoważonego Rozwoju i Środowiska. „Na obrzeżach Melbourne znajdowały się suche koryta potoku ze szkieletami zwierząt”. W pewnym momencie czteromilionowemu miastu brakowało wody o 500 dni.

Jednak miasto uniknęło katastrofy, w dużej mierze dlatego, że mieszkańcy zareagowali na kampanię, aby zużywać mniej wody. Feldman przekonuje, że to doświadczenie oferuje lekcje dla ośrodków miejskich z problemami z wodą na całym świecie.

Zmniejszenie zapotrzebowania na wodę jest często postrzegane jako „miękka” odpowiedź na suszę – mniej skuteczna niż duże projekty inżynieryjne. Jednak doświadczenie Melbourne pokazuje, że pomaganie mieszkańcom (zużywającym ponad 60 procent miejskiej wody) i firmom w mniejszym zużyciu może być „wysoce efektywną i stosunkowo tanią” częścią odpowiedzi miasta. Podczas suszy konsumpcja w gospodarstwie domowym spadła z 247 litrów (65 galonów) na osobę dziennie w latach 2000-1 do 147 litrów (39 galonów) w latach 2010-11 – wystarczająco, aby uratować miasto przed wysychaniem. Według Melbourne Water, bez ochrony wody zbiorniki byłyby puste do 2009 roku.

W jaki sposób rząd przekonuje miliony ludzi, aby prawie o połowę zmniejszyły zużycie wody? Kiedy ogłoszono suszę, rząd stanu Wiktorii nakazał firmom wodociągowym z Melbourne współpracę z nią, aby szybko zacząć formułować wspólną odpowiedź. Trzy zakłady wodociągowe i hurtownia wody są własnością państwa, a ich współpraca była kluczowa dla wypracowania odpowiedzi na taką skalę, powiedział Feldman.

Jedno przedsiębiorstwo, Yarra Valley Water, zostało odpowiedzialne za prowadzenie prac nad zmianą zachowań. Koordynował „co w przeciwnym razie byłoby politycznym koszmarem, jeśli chodzi o uzyskanie zgody wszystkich przedsiębiorstw wodociągowych na cokolwiek” – powiedział Chris Foley, ówczesny kierownik ds. komunikacji i marketingu w Yarra Valley Water.

Obraz

Pierwszym zadaniem Foleya w prowadzeniu wspólnego programu, który nazywał się „Nasza woda, nasza przyszłość”, było radzenie sobie z tym, co nazywa „jak sądzę”, napływającym na niego z kilku kierunków.

„Wszyscy myślą, że są ekspertami od zmiany zachowania” – powiedział Foley. „Moim wyzwaniem było to, jak odpowiedzieć szefowi sztabu w gabinecie ministra, który ma świetne„ Myślę ”:„ Och, uważam, że powinniśmy iść do agencji reklamowej i skłonić ich do zrobienia czegoś seksownego wokół trzech słowo slogan, który się rymuje.” To było dosłownie to, co się działo. Łatwo jest wydać dużo pieniędzy i zdobyć seksowną kampanię, ale tak naprawdę potrzebowaliśmy tego, aby to zadziałało”.

Foley wybrał się więc na wycieczkę, aby uczyć się od ekspertów z Wielkiej Brytanii, Kanady i Stanów Zjednoczonych, a następnie zatrudnił dwóch australijskich psychologów, którzy specjalizowali się w zmianie behawioralnej, aby pomogli określić, które zachowania należy kierować i w jaki sposób.

Psychologowie, Rob Curnow i Karen Spehr, z małej firmy konsultingowej o nazwie Community Change, zaczęli od zasugerowania, aby wszyscy członkowie komitetu sterującego – składającego się z przemysłu wodnego i pracowników rządowych – zbadali własne zużycie wody, aby pomóc im zrozumieć tę hurtową zmianę. zajęłoby więcej niż kilka treściwych reklam.

Następnie psychologowie zorganizowali fora społecznościowe i przeprowadzili z mieszkańcami pogłębione wywiady i badania etnograficzne na temat korzystania przez nich z wody. Pomogło to komitetowi zidentyfikować bariery, które należy pokonać, jeśli ludzie zamierzali oszczędzać wodę, i uniknąć marnowania zasobów, próbując zachęcać do zmian, które były niepopularne lub nieopłacalne, powiedział Pullen.

Jednym z przykładów są prysznice. „Odkryliśmy, że kobiety w szczególności mówiły:„ Zrobię wszystko, z wyjątkiem krótszego prysznica, zwłaszcza jeśli mam dzieci i jest to jedyny czas w moim dniu, kiedy mam dla siebie ”- powiedział Pullen. Podczas gdy kampania ostatecznie zajęła się porami prysznica, badania doprowadziły komisję do ustalenia najpierw łatwiejszych celów, takich jak zachęcanie właścicieli domów do przejścia na oszczędzające wodę słuchawki prysznicowe. W Melbourne było wtedy około 1,3 miliona domów, w ciągu czterech lat wymieniono bezpłatnie ponad 460 000 głowic prysznicowych.

Ale nie wszyscy tego chcieli. „Jedną z barier było to, że niektórzy ludzie uważali, że wodooszczędne głowice prysznicowe wyglądają brzydko lub nie pasują do złota, chromu lub innych akcesoriów, które już mają” – powiedział Foley. Powiedział, że zespół znalazł alternatywę — małe mosiężne zawory sterujące przepływem, które można zamontować w istniejących słuchawkach prysznicowych, które otrzymały ponad 100 000 zapytań.

Grupa była jednak zainteresowana nie tylko prysznicami. Wymyślili listę około tuzina zachowań, do których należy zachęcać, oraz szeroką gamę bardzo widocznych strategii, aby tak się stało. Obejmowały one:

· Umieszczanie stoisk poza supermarketami w celu dystrybucji bezpłatnego sprzętu oszczędzającego wodę, takiego jak dysze spustowe, które ograniczałyby przepływ węży.

· Reklama w telewizji i radiu. Począwszy od 2008 roku, koncentrowały się one na promowaniu celu 155 litrów (41 galonów) na osobę dziennie oraz wzmacnianiu norm społecznych dotyczących zużywania mniejszej ilości wody.

· Program dla centrów ogrodniczych. Personel w 80 ośrodkach został przeszkolony, aby pomóc klientom w podejmowaniu kroków, takich jak sadzenie rodzimych roślin odpornych na suszę i stosowanie ściółki w ogrodzie, aby utrzymać wilgotność gleby.

· Rachunki za wodę, które informowały klientów, ile zużywają, i porównywały je z danymi sąsiadów.

· Rabaty na energooszczędne pralki, których zainstalowano 365 tys., oraz na zbiorniki na wodę deszczową (zużycie wzrosło z 16,7 proc. gospodarstw domowych do 29,6 proc.).

Inne działania obejmowały dobrowolne i obowiązkowe programy oszczędzania wody dla przedsiębiorstw, które zostały nagłośnione wśród ich klientów. Rząd dużo zainwestował w infrastrukturę. Media zmniejszyły wycieki wody o 40 procent, redukując skoki ciśnienia wody i intensyfikując wykrywanie.

Podstawowym przesłaniem było „wszyscy pracujemy razem, aby oszczędzać wodę”, mówi Spehr. To rozwinęło „poczucie uczciwości i współpracy w oszczędzaniu wody”, zgodnie z raportem na temat tego, czego Kalifornia mogła się nauczyć z tysiącletniej suszy w Australii.

Fakt, że wiele z tych inicjatyw oszczędzania wody zostało zrealizowanych z, i nie do, mieszkańcy Melbourne byli kluczowi, powiedzieli Curnow i Spehr. Na przykład w porozumieniu z nauczycielami powstał projekt dla szkół.

Rząd wprowadził również szereg coraz ostrzejszych obowiązkowych ograniczeń dotyczących korzystania z wody na zewnątrz. Do 2007 roku obejmowały one surowe ograniczenia dotyczące mycia samochodów oraz podlewania ogrodów i trawników. Akcje takie jak mycie podjazdu stały się nie tylko nielegalne, ale stały się tabu, a sąsiedzi zgłaszali się nawzajem, gdy widziano, jak marnują wodę.

Nie obyło się to bez konsekwencji. Poważnie ucierpiały tereny zielone, takie jak boiska sportowe i ogrody, podobnie jak ludzie, którzy z nich korzystają. Badanie wpływu społecznego ograniczeń na tereny sportowe wykazało, że szczególnie dotkliwie dotknęły grupy marginalizowane.

Ostatecznie zmniejszenie popytu zaoszczędziło 107 miliardów litrów (28 miliardów galonów) wody rocznie w Melbourne podczas suszy — co odpowiada około 70 procentom mocy kontrowersyjnej miejskiej instalacji odsalania o wartości 4,5 miliarda dolarów, za ułamek kosztów, według do Feldmana i jego współpracowników.

Ale program zmiany behawioralnej był ściśle powiązany z centrolewicową Partią Pracy, a kiedy Partia Pracy przegrała wybory stanowe w 2010 roku, nowy rząd zrezygnował z inicjatywy.

„Naszą główną frustracją jest to, że za każdym razem, gdy następuje zmiana w polityce rządu, może to podważyć te fundamenty, na których kultywację ludzie spędzili tak długo” – powiedział Spehr. „Ludzie byli naprawdę zmotywowani do podjęcia całej tej pracy”, więc kiedy program został przerwany, „znaczna część społeczności była dość sfrustrowana i pozbawiona praw”.

Ponieważ globalne ocieplenie ma przynieść mniej deszczu i większą zmienność klimatu w Melbourne, tysiącletnia susza była „trochę spojrzeniem w przyszłość” – powiedział Tony Kelly, który był dyrektorem zarządzającym Yarra Valley Water podczas suszy.

Zużycie wody wzrosło w ostatnich latach i wynosi obecnie 166 litrów (44 galony) na osobę dziennie. Ale to wciąż znacznie mniej niż przed suszą, ponieważ zakrojone na szeroką skalę działania na rzecz oszczędzania wody przyniosły trwałe zmiany w domach i normach społecznych, mówi Feldman. Dla porównania, gospodarstwa domowe w Los Angeles zużywają średnio 318 litrów (84 galony) na osobę dziennie.

„Ludzie w Melbourne nauczyli się dobrze żyć przy mniejszej ilości wody” — mówi Feldman. „To duża różnica w porównaniu z Kalifornią, gdzie za każdym razem, gdy oficjalnie kończy się susza, wracamy do starych sposobów”.


Wśród epickiej suszy rolnicy z Kalifornii zwracają się do wiedźm wodnych

LINDSAY, Kalifornia — Vern Tassey nie reklamuje się. Nigdy nie miał nawet wizytówki. Ale tutaj, w Central Valley w Kalifornii, rozeszła się wieść, że jest człowiekiem z „darem”, a Tassey, 76-letni dziadek, nigdy nie był bardziej zajęty.

Rolnicy nazywają go dniem i nocą — niektórzy nawet z przedmieść San Francisco, a nawet po drugiej stronie granicy stanu w Nevadzie. Proszą go, a czasem nawet błagają, aby przyjechał do ich ziemi. „Wymień swoją cenę”, powiedział mu jeden. Ale Tassey jak dotąd odmawia. Mówi, że to, co robi, nigdy nie dotyczyło pieniędzy, a woli pracować bliżej domu.

I właśnie tam był w ostatni środowy poranek, spokojnie maszerując skrajem krzaczastego gaju pomarańczowego w sercu kalifornijskiego pasa cytrusowego, gdzie mieszkał prawie przez całe życie. Ubrany w wyblakłe Wranglery, zakurzone buty robocze i starą czapkę, Tassey trzymał w rękach cienki metalowy pręt, który trzymał blisko piersi i ustawiał na zewnątrz jak miecz, gdy powoli szedł wzdłuż drzew. Nagle pręt zaczął podskakiwać w górę iw dół, jakby był opętany, a on szybko zatrzymał się i podrapał stopą miejsce w ziemi, zanim ruszył dalej.

Kilka metrów dalej stali Wollenmanowie — Guy, jego brat Jody i ich kuzyn Tommy — hodowcy cytrusów w trzecim pokoleniu, których rodzina utrzymuje jedne z najstarszych gajów pomarańczowych w regionie. Podobnie jak wielu rolników z Central Valley, ich dziedzictwo jest zagrożone – zagrożone przez najgorszą suszę w Kalifornii od dziesięcioleci. Brak opadów deszczu i śniegu z pobliskiej Sierra Nevada spowodował wysychanie wielu studni. Aby ocalić setki akrów drzew, będą musieli znaleźć nowe, głębsze źródła wody — i tu właśnie pojawia się Tassey.

Tassey to tak zwana „wodna wiedźma” lub różdżkarz – ktoś, kto używa niewiele więcej niż intuicja i kij, aby zlokalizować podziemne źródła wody. To starożytna sztuka, która sięga co najmniej XVI wieku – choć niektórzy różdżkarze twierdzili, że początki są jeszcze wcześniejsze, wskazując na to, co mówią, jest biblijnym dowodem na to, że Mojżesz używał kija do przywoływania wody. W Kalifornii rolnicy od dziesięcioleci „czarują ziemię” – chociaż praktykujący ten niejasny rytuał nigdy nie byli tak widoczni ani tak poszukiwani, jak w zeszłym roku.

Gdy prawie 50 procent stanu znajduje się w „wyjątkowej suszy” – o największej intensywności w skali – i nie widać żadnej natychmiastowej ulgi, Kalifornijczycy coraz częściej zwracają się ku duchowym metodom, a nawet magii, aby zakończyć tę suszę.Najbardziej zagrożona jest centralna rolnicza dolina stanu, region, który dostarcza w pełni połowę krajowych owoców i warzyw. Już teraz setki tysięcy akrów zostało odłogowanych, a rolnicy twierdzą, że jeśli nie mogą znaleźć wody do utrzymania pozostałych upraw, susza może zniszczyć ich środki do życia, spowodować masowe bezrobocie i zniszczyć ziemię w sposób, którego odbudowa może zająć dziesięciolecia.

Gdy prawie 50 procent stanu znajduje się w „wyjątkowej suszy”, Kalifornijczycy coraz częściej zwracają się ku duchowym metodom, a nawet magii, aby położyć kres suszy.

W Dolinie Centralnej kościoły wzywają swoich parafian do modlitwy o deszcz. Przywódcy plemion rdzennych Amerykanów zostali wezwani, aby błogosławić ziemię w nadziei, że nadejdzie woda. Ale być może nic nie jest bardziej nieortodoksyjne ani popularne niż wiedźmy wodne — mimo że praktyka ta została zlekceważona przez naukowców i urzędników państwowych, którzy twierdzą, że nie ma dowodów na to, że wróżenie z wody, jak również wiadomo, faktycznie działa. Odrzucili sporadyczne sukcesy różdżkarzy jako ekwiwalent szczęśliwego rzutu kostką — nic poza czystym, zwykłym szczęściem. Ale ponieważ susza ma się tylko pogorszyć w nadchodzących miesiącach, jest to ryzyko, które wielu kalifornijskich rolników wydaje się coraz chętniej podejmować.

Ponieważ w tym roku wiele gospodarstw rolnych jest ograniczonych lub nawet odciętych od przydzielonej przez rząd wody do nawadniania, hodowcy tacy jak Wollenmanowie zostali zmuszeni do polegania na swoich studniach wody gruntowej – z których większość została zbudowana ponad 50 lat temu i ma głębokość poniżej 60 metrów. W normalnym roku z regularnymi opadami to zwykle wystarczy, ale przy tak dużej liczbie słomek w kubku studnie w Dolinie Środkowej szybko wysychają. Rolnicy są zmuszeni do głębszego wiercenia, aby dotrzeć do warstwy wodonośnej poniżej – droga propozycja, która może kosztować setki tysięcy dolarów, jeśli nie więcej. To desperacka próba przetrwania tego, co wielu określa jako powolną klęskę żywiołową na równi z Dust Bowl.

Urzędnicy państwowi zalecają, aby rolnicy planujący kopanie zatrudnili hydrogeologa do zbadania ich ziemi w celu znalezienia miejsca na szybę produkcyjną. Ale pierwsze wezwanie, jakie wielu rolników kieruje do wiedźmy na wodę – która pobiera ułamek ceny i, jak twierdzą niektórzy, jest równie dokładna.

W tę środę Tassey pobierał od Wollenmanów zaledwie 100 dolarów — jego zwykłą opłatę — za szukanie wody w jednym z ich gajów pomarańczowych. Pracowali z nim od lat – a wcześniej korzystali z innej czarownicy, aby pomóc im znaleźć wodę, tak jak zrobili to ich rodzice, kiedy po raz pierwszy przybyli tutaj w latach 40. jako jeden z pierwszych hodowców cytrusów w Lindsay.

„Zawsze kogoś używaliśmy” – powiedział Guy Wollenman, obserwując pracę Tassey. „Większość rolników to robi. Nie wiercą dziur bez kogoś takiego jak Vern, który pomoże im znaleźć najlepsze miejsca.

„To pewnego rodzaju energia. … Tak jak niektórzy ludzie mogą prowadzić tablicę Ouija. Albo go masz, albo nie.
— Marc Mondavi

Dotkliwość ostatniej suszy jeszcze bardziej podniosła ante. Właściciele gruntów w całej dolinie desperacko próbują sięgnąć po wodę, więc znalezienie się na liście oczekujących na odwierty, która często trwa kilka miesięcy, kosztuje tysiące dolarów. Zdesperowani rolnicy mają niewielki margines błędu. Jeśli wywiercą dziurę i niczego nie znajdą, to pieniądze znikną i znów znajdą się na liście oczekujących. Obstawiają czarownice, które pomogą im znaleźć magiczny znak.

Kilka metrów dalej Tassey nadal chodził tam iz powrotem wzdłuż linii drzew pomarańczowych, a gdy pracował, na scenie zapanowała dziwna cisza. Wkrótce jedynym dźwiękiem były kroki Tassey chrupiące martwe liście na piaszczystej ziemi, gdy pobliski pies zaczął szczekać. Rolnicy po cichu podążali za nim z daleka, uważając, by nie zakłócać koncentracji Tassey.

– Zacznie się podskakiwać – wyjaśniła cicho Jody Wollenman, wskazując na metalowy pręt w rękach Tassey. „Kiedy uderzy w warstwę wodonośną, zacznie się ona poruszać. Określa szerokość warstwy wodonośnej na podstawie siły odbicia”.

Pochodzący z Oklahomy, który wraz z rodziną przeprowadził się do Central Valley w następstwie Dust Bowl, gdy miał zaledwie 7 lat, Tassey odkrył, że otrzymał „dar” podczas ostatniej niszczycielskiej suszy w Kalifornii pod koniec lat 70. XX wieku. Kolega z firmy wiertniczej często czarował ziemię, zanim wykopali studnie, i zaintrygowany, Tassey zapytał, czy mógłby spróbować. Reszta, powiedział, to historia.

Tasseyowi nigdy nie przeszkadzało, że ludzie nazywają go wiedźmą – choć ostatnio wpakowało go to w kłopoty z ludźmi w kościele. Kilka tygodni wcześniej lokalna stacja telewizyjna z Fresno przyjechała, by przeprowadzić z nim wywiad po usłyszeniu o jego umiejętnościach. Nigdy wcześniej nie był w telewizji. „Reporter zapytał mnie, czy parałem się czarami. Czy wielbię diabła?” on śmiał się.

Gdy Tassey szedł wzdłuż linii drzew, rolnicy szli cicho. Po chwili Tommy Wollenman, który jest również dyrektorem generalnym w LoBue Citrus, plantatorze i dystrybutorze w mieście, próbował poprawić nastrój. – Ommmm – zaczął żartobliwie skandować. Kilka stóp dalej metalowy pręt w rękach Tassey zaczął gorączkowo poruszać się w górę iw dół. Wollenman przerwał. – To niesamowite – powiedział.

Gdy rolnicy podeszli bliżej, Tassey wydrapała znak w ziemi i chwyciła kolejne narzędzie – tym razem metalowy pręt ukształtowany w kształt litery Y, prawie jak kość wahacza. Cofnął się ścieżką i znów ruszył naprzód, wracając po swoich krokach. Wyjaśnił, że używał tego narzędzia, aby „dopracować” swoje odkrycie. Dzięki temu mógłby dokładniej odgadnąć trasę warstwy wodonośnej poniżej i zasugerować, gdzie wiertnicy powinni kopać, aby uchwycić najlepszą objętość. W jego rękach jego kij zdawał się ponownie podskakiwać, a Tassey zatrzymał się, zaznaczając kolejne miejsce.

Wchodząc do środka, Tommy Wollenman sięgnął w dół i szybko wbił w to miejsce maleńki metalowy kołek z pomarańczową flagą. "Oh!" – zawołał z drażniącym uśmiechem na twarzy. „Myślę, że woda już się zbliża!”

Nikt nie wie, ile jest czarownic wodnych. Nie reklamują się dokładnie w książce telefonicznej ani w gazecie. Istnieje organizacja — Amerykańskie Stowarzyszenie Różdżkarzy, która ma setki członków rozsianych po lokalnych oddziałach w całym kraju. Ale wiele czarownic wodnych, takich jak Tassey, wydaje się działać na własną rękę. US Geological Survey, które opublikowało broszurę dyskredytującą praktykę różdżkarzy, szacuje, że tysiące ludzi przemierza tereny rolnicze w poszukiwaniu wody — choć agencja przyznaje, że nawet nie jest tego pewna.

Czarownice wodne były stałym elementem kalifornijskiego rolnictwa od mniej więcej tak dawna, jak tylko ludzie tutaj pamiętają. Każdy wie o kimś, kto go używał lub o osobie, która miała „prezent” – lub przynajmniej myślała, że ​​ma. Nawet John Steinbeck uwiecznił rolę radiestety w swojej przełomowej powieści „East of Eden”, której akcja rozgrywa się w kalifornijskiej dolinie Salinas.

W książce Adam Trask zatrudnia Samuela Hamiltona, aby znalazł wodę na lądzie, który ma nadzieję przekształcić we własny, osobisty Eden. Kiedy Trask pyta Hamiltona, jak działa jego kij wróżbiarski, fikcyjna wiedźma wyznaje, że nie jest do końca pewien i sugeruje, że to może jego własny instynkt, a nie instrument, napędza magię. „Może wiem, gdzie jest woda, czuję ją na skórze” – wyjaśnia Hamilton.

Zapytaj czarownicę w prawdziwym życiu, jak działa magia lub dlaczego została pobłogosławiona „darem”, a większość przyzna, że ​​nie wie. W Dolinie Napa Marc Mondavi, winiarz, którego rodzina należy do stanowej arystokracji winiarskiej, odkrył swoje zdolności kilkadziesiąt lat temu, gdy ojciec dziewczyny z liceum, który był różdżkarzem, zabrał go do winnicy, aby sprawdzić, czy ma jakieś umiejętności. Mondavi miał tylko 17 lat. „Użył tych wierzbowych widelców, podał mi je i powiedział: »Idź«” – wspomina. – I rzeczywiście, pochylili się.

W tym czasie Mondavi nie wiedział, czy naprawdę wierzy, że ma umiejętności. Ale lata później, podczas studiów, ponownie przywołał swoje zdolności, gdy jego rodzina planowała wywiercić nową studnię na ich posiadłości. Skorzystali z wiedzy najpopularniejszego różdżkarza w kraju winiarskim, zarządcy winnicy Franka Wooda, który w tamtym czasie czarował prawie całą ziemię wokół Napa. Kiedy Mondavi wspomniał mu, że wierzy, że ma dar, Wood został jego mentorem i nauczył go wszystkiego, co wiedział.

Naukowcy przewracają oczami na to zjawisko. Graham Fogg, hydrolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis, nazwał to „folklorem”.

„To pewnego rodzaju energia. . Na przykład, jak niektórzy ludzie mogą prowadzić tablicę Ouija. Albo to masz, albo nie. Nie możesz nauczyć się, jak go zdobyć, ale jeśli go masz, musisz nauczyć się go używać” – powiedział. „Zajęło mi lata, aby zdobyć moją pewność siebie. . Na początku trochę obawiasz się powiedzieć komuś, że będzie musiał wykopać dziurę o wartości 50 000 $. A jeśli nic tam nie ma? Ale z biegiem czasu nauczyłem się ufać”.

Teraz w wieku 61 lat Mondavi jest wiedźmą na wodę dla Napa — obsługującą niektórych z najlepszych producentów wina w kraju. Wśród jego klientów jest Bronco Wine Company, czwarty co do wielkości producent wina w kraju, który produkuje „Two Buck Chuck” Charlesa Shawa i dziesiątki innych marek. Wie, co geolodzy mówią o czarownicach takich jak on, i cieszy go pomysł udowodnienia im, że się mylą. „Uważają, że jesteśmy śmieszni, że to wszystko to szczęście” – powiedział. "Rozumiem. Nie ma nauki, która by to wyjaśniała”.

Zatrzymując się, Mondavi nie może powstrzymać się od uśmiechu. – Dobrze – mówi z chytrym uśmiechem na twarzy. „Nie boję się zagrać we własny róg. Jestem w tym dobry.

Naukowcy przewracają oczami na to zjawisko. Graham Fogg, hydrolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis, nazwał to „folklorem” i powiedział, że nie ma naukowego dowodu na to, że różdżkarze mają jakieś specjalne umiejętności w znajdowaniu wody. Różdżkarze często wydają się skuteczni, argumentował, ponieważ „wody gruntowe są wszechobecne”. Każdy, kto ma podstawową wiedzę na temat warstwy wodonośnej, prawdopodobnie będzie w stanie się do czegoś dostać.

„Woda gruntowa występuje praktycznie wszędzie na pewnej głębokości pod powierzchnią ziemi, więc niezależnie od tego, gdzie wiercisz, praktycznie zawsze uderzysz w zwierciadło wody na pewnej głębokości” – powiedział Fogg.

Wibracje lub ruch drążków lub kijów do nurkowania, twierdzą naukowcy, to nic innego jak tylko pokaz.

„Zawsze kogoś wykorzystywaliśmy. Większość rolników to robi. Nie wiercą dziur bez kogoś takiego jak Vern, który pomoże im znaleźć najlepsze miejsca. Lorem
— Guy Wollenman

Pomimo sceptycyzmu, niektóre znane osobistości wydają się nie chcieć przegapić szansy na znalezienie wody. W zeszłym roku, na sugestię kuzyna, gubernatora Kalifornii Jerry'ego Browna, para czarownic wodnych przeszła przez jego ziemię w Williams w Kalifornii, około godziny na północ od Sacramento, gdzie planuje zbudować dom i osiedlić się, gdy przechodzi na emeryturę. Rzecznik gubernatora potwierdził, że Brown używał radiestetów, ale odmówił podania informacji, czy znaleźli wodę.

W Dolinie Centralnej Tassey mówi, że chciałby przejść na emeryturę. Trzy razy próbował, ale rolnicy mu nie pozwalają. Najwyraźniej jest zbyt dobry w czarowaniu studni. Rolnicy namawiają go do siebie, a nawet wiertnicy zaczęli go polecać. Szacuje, że w tym roku wyczarował co najmniej 100 studni – najbardziej pracowity rok, jaki pamięta od czterech dekad, odkąd dowiedział się, że ma dar.

Tassey nie potrafi wyjaśnić, co czyni go wyjątkowym, dlaczego najwyraźniej ma tę umiejętność, której nie mają inni. Miał nadzieję, że jedno z jego czwórki dzieci może mieć dar, ale żadne nie. Tylko on. Niektórzy spekulują, że ma to coś wspólnego z magnetycznym jądrem Ziemi. On nie wie. Po prostu ma coś, dar, który Bóg dał mu do użytku i prawdopodobnie będzie go używał do dnia swojej śmierci.

„Rolnicy tutaj byli dobrzy dla mnie przez te wszystkie lata, dla nas wszystkich” – mówi Tassey. "Teraz moja kolej."


Obejrzyj wideo: 20 sposobów, jak oszczędzać wodę. Vlog #19 (Styczeń 2022).