Nowe przepisy

Najlepszy sklep z ramenem w Austin

Najlepszy sklep z ramenem w Austin

Ramen z atramentem kałamarnicy East Side Kinga.

The Daily Meal opublikował niedawno nasz 25 najlepszych sklepów z ramenem w Ameryce? za rok 2014, aby stworzyć nasz ranking, skontaktowaliśmy się z czołowymi autorytetami kulinarnymi w całym kraju, aby zapytać ich o ich ulubione sklepy (pozostając w restauracjach, które specjalizują się w ramen i makaronie, w przeciwieństwie do barów sushi z jedną miską ramen w menu) i uzupełniliśmy te sugestie o sklepy z ramenem, które pojawiły się w lokalnych entuzjastycznych recenzjach i istniejących już lokalnych rankingach. Następnie wzięliśmy tę listę ponad 100 sklepów z całego kraju i przeprowadziliśmy ankietę, dzieląc sklepy według regionu. Zaprosiliśmy naszą grupę zaufanych panelistów (składającą się z szefów kuchni, blogerów, dziennikarzy i innych autorytetów kulinarnych) do głosowania na swoich faworytów, a ponad 30, w tym Jonathan Gold z Los Angeles Times i nasza flota redaktorów miejskich, oddało swoje głosów. Ostatecznie był jeden wyraźny zwycięzca, ale nie wszystkie najlepsze sklepy można znaleźć w hotspotach ramen, takich jak Nowy Jork i Obszar zatoki; w całej Ameryce jest świetny ramen, w tym w Austin.

Być może słyszałeś o szefie kuchni Paulu Qui dzięki jego Najlepszy szef kuchni Win i jego tytułowego hotspota w Austin, ale facet może też zrobić jedną cholerną miskę ramenu. To, co zaczęło się jako trzy ciężarówki z jedzeniem, teraz rozszerzyło się o pełnoetatową lokalizację stacjonarną, a także wyskakujące okienko (które trwa od dwóch lat), East Side King w Hole in the Wall i tylko to lokalizacja serwuje ramen. Qui strzela tutaj do wszystkich cylindrów: jego Sapporo Piwo Miso Ramen zawiera dashi z kurczaka i wieprzowiny, białe miso, wieprzowinę chashu i piankę piwną; ramen z kurczakiem tortilla to gra na zupie tom yum z duszonym udkiem z kurczaka i awokado; a ramen wieprzowy kimchi zawiera dashi z kurczaka i wieprzowiny, duszoną wieprzowinę, smażone grzanki z tofu i kimchi. Chcesz myśleć poza miską? Wybierz jeden z ich specjałów, takich jak ramen z atramentem kałamarnicy ze smażonymi kalmarami, pomidorami, smażonymi ziemniakami, curry i Parmigiano-Reggiano.

East Side King pokonał inny sklep z ramenem w Austin znajdujący się na naszej liście, Ramen Tatsu-Ya (nr 11), co czyni go najlepszym w tym roku sklepem z ramenem w mieście.

Kate Kolenda jest redaktorem naczelnym przewodnika po restauracjach i mieście w The Daily Meal. Śledź ją na Twitterze @BeefWerky oraz @konwersator


Austin, Teksas

Nigdy nie cieszyłeś się porządną miską ramenu? Dotrzyj do Ramen Tatsu-ya, wiecznie zatłoczonego miejsca w nieokreślonym centrum handlowym 15 minut od centrum. Stali bywalcy popijają swoje tonkotsu ramen – makaron jajeczny, boczek i jajko na miękko ugotowane w mętnym bulionie zrobionym z kości wieprzowych. Moje zamówienie: tsukemen, czyli maczany makaron, w którym podawana jest zupa. Dodaj jajko, dodatkowe ogórki i piwo z Austin Beerworks na dokładkę.

Podczas ostatniej wizyty w Dai Due, moim porannym miejscu na sobotnim targu rolników SFC Downtown Farmers', zakochałem się nad domem--scrapple zrobiony z grysu i drobiazgów świni. To najwspanialsze mięso na śniadanie, jakie kiedykolwiek zjesz. Ten stragan z żywnością wkrótce powiększy się o sklep mięsny, co oznacza, że ​​będziesz mógł codziennie jeść najlepsze śniadanie w Austin'.

Żadna podróż do Austin nie jest kompletna bez lekko podchmielonego późnego postoju w jednym z miejskich food trucków. Moim ulubionym jest East Side King, kwartet kuchni (dwie w ciężarówkach, jedna w wózku, druga w barze), z których wszystkie zawierają szalone kreacje szefa kuchni Paula Qui. Nigdy nie myślałem, że potrzebuję smażonych w głębokim tłuszczu pieczonych buraków, dopóki nie byłem w połowie drugiego zamówienia. Tak samo superchrupiący tajski kurczak kara-wiek-- McNuggets na szybkość.

Ostrygi w Clark's (Źródło: Jody Horton)

Spędź wystarczająco dużo czasu w Austin, a dobrze poznasz mini-imperium restauratora Larry'ego McGuire's, w skład którego wchodzą Lamberts (grill), Perla's (owoce morza), Elizabeth Street Café (wietnamska) i Fresa's (kurczak). . Jego najnowszym i najlepszym miejscem jest Clark's, klejnot baru ostrygowego w dzielnicy Clarksville. Idź na lunch, gdy światło wypełnia przestrzeń wyłożoną białymi kafelkami, a detale w kolorze morskiej piany błyszczą. Tuzin ostryg z obszernej listy jest koniecznością, a następnie tosty z krewetkami i ich popisowe danie, cioppino, gulasz z owoców morza na bazie pomidorów. Następny w kolejce do niespokojnego McGuire'a? Przeróbka legendarnych Jeffrey's.

Krewetka miang w Sway (Źródło: Jody Horton)

W stylowym Sway właściciel Jesse Herman i szef kuchni Rene Ortiz robią dla kuchni tajskiej to, co zrobili dla meksykańskich w La Condesa: spraw, by było nowoczesne, wierne swoim korzeniom i spraw, by było zabawne. Zacznij od krewetki miang– krewetki, kokos i grejpfrut zawinięty w pieprzny liść betelu – i usiądź przy ladzie szefa kuchni. Tylko nie pomijaj deseru: cukiernia Laura Sawicki jest gwiazdą rocka i jej tajska herbata afogato jest dowodem.

W Austin nie brakuje barów nurkowych ("chicken s*!t bingo" w Ginny's Little Longhorn Saloon, ktokolwiek?), barów koktajlowych i miejsc przyjaznych piwnym kujonom. Ale jeśli chodzi o muzykę na żywo, trochę tańca, a także Lone Star i whisky w taniej i łatwej obfitości, znajdziesz mnie w White Horse, honky-tonk w East Austin, najmodniejszej dzielnicy miasta.

Jezioro Lady Bird (Źródło: Jody Horton)

Wiesz, co naprawdę dobrze pasuje do tych wszystkich tacos, talerzy mostka, misek ramenu i kufli piwa? Trochę potu. Gdybym nie ćwiczył, nigdy nie poradziłbym sobie z maratonami jedzenia, których wymaga moja praca. Na szczęście Austin ma prawie tyle samo ścieżek rowerowych, tras biegowych i dziur do pływania, co food trucków. Oto co robić między posiłkami: Zacznij dzień od biegu (lub spaceru) wzdłuż brzegów jeziora Lady Bird. Po południu zanurz się w
Naturalny basen Barton Springs w parku Zilker — to rytuał przejścia w Austin. Na półdniową wycieczkę udaj się 50 mil poza miasto do Hamilton Pool Preserve, basenu ze źródłami i wodospadem. Ale pospiesz się - masz dużo do jedzenia.

Hotel San Jose (napis: dzięki uprzejmości hotelu San Jose)

Za ich niezależną atmosferę lubię siostrzane hotele Saint Cecilia i San Jose. Zarezerwuj hotel Driskill, aby uzyskać bardziej okazały pobyt.

Ludzie szumią o Austin. Może je słyszałeś? Fajne dzieciaki nalegają, abyś właśnie obejrzał South By Southwest, dziesięciodniowy festiwal muzyczny, filmowy i cyfrowy, który odbywa się w tym miesiącu. Dzieci bawiące się na świeżym powietrzu bawiły się w basenach, rozległych trasach biegowych i rowerowych oraz ciepłych temperaturach przez cały rok. I oczywiście dzieci z jedzeniem. Ale oni nie tylko mówią o jego mostku i kultowych tacos. W dzisiejszych czasach kultowy ramen, stylowy bar z ostrygami, światowej klasy sushi i nowoczesna kuchnia tajska sprawiają, że wiele osób poza Lone Star State namaszcza Austin America i kolejne wspaniałe miasto kulinarne. Zgadujemy, że dzieciaki się nie zgodzą.


Austin, Teksas

Nigdy nie cieszyłeś się porządną miską ramenu? Dotrzyj do Ramen Tatsu-ya, wiecznie zatłoczonego miejsca w nieokreślonym centrum handlowym 15 minut od centrum. Stali bywalcy popijają swoje tonkotsu ramen – makaron jajeczny, boczek i jajko na miękko ugotowane w mętnym bulionie zrobionym z kości wieprzowych. Moje zamówienie: tsukemen, czyli maczany makaron, w którym podawana jest zupa. Dodaj jajko, dodatkowe pikle i piwo z Austin Beerworks na dokładkę.

Podczas ostatniej wizyty w Dai Due, moim porannym miejscu na sobotnim targu rolników SFC Downtown Farmers', zakochałem się nad domem--scrapple zrobiony z grysu i drobiazgów świni. To najwspanialsze mięso na śniadanie, jakie kiedykolwiek zjesz. Ten stragan z żywnością wkrótce powiększy się o sklep mięsny, co oznacza, że ​​będziesz mógł codziennie jeść najlepsze śniadanie w Austin'.

Żadna podróż do Austin nie jest kompletna bez lekko podchmielonego późnego postoju w jednym z miejskich food trucków. Moim ulubionym jest East Side King, kwartet kuchni (dwie w ciężarówkach, jedna w wózku, druga w barze), z których wszystkie zawierają szalone kreacje szefa kuchni Paula Qui. Nigdy nie myślałem, że potrzebuję smażonych w głębokim tłuszczu pieczonych buraków, dopóki nie byłem w połowie drugiego zamówienia. Tak samo superchrupiący tajski kurczak kara-wiek-- McNuggets na szybkość.

Ostrygi w Clark's (Źródło: Jody Horton)

Spędź wystarczająco dużo czasu w Austin, a dobrze poznasz mini-imperium restauratora Larry'ego McGuire's, w skład którego wchodzą Lamberts (grill), Perla's (owoce morza), Elizabeth Street Café (wietnamska) i Fresa's (kurczak). . Jego najnowszym i najlepszym miejscem jest Clark's, klejnot baru ostrygowego w dzielnicy Clarksville. Idź na lunch, gdy światło wypełnia przestrzeń wyłożoną białymi kafelkami, a detale w kolorze morskiej piany błyszczą. Tuzin ostryg z obszernej listy jest koniecznością, a następnie tosty z krewetkami i ich popisowe danie, cioppino, gulasz z owoców morza na bazie pomidorów. Następny w kolejce do niespokojnego McGuire'a? Przeróbka legendarnych Jeffrey's.

Krewetka miang w Sway (Źródło: Jody Horton)

W stylowym Sway właściciel Jesse Herman i szef kuchni Rene Ortiz robią dla kuchni tajskiej to, co zrobili dla meksykańskich w La Condesa: spraw, by było nowoczesne, wierne swoim korzeniom i spraw, by było zabawne. Zacznij od krewetki miang– krewetki, kokos i grejpfrut zawinięty w pieprzny liść betelu – i usiądź przy ladzie szefa kuchni. Tylko nie pomijaj deseru: cukiernia Laura Sawicki jest gwiazdą rocka i jej tajska herbata afogato jest dowodem.

W Austin nie brakuje barów nurkowych ("chicken s*!t bingo" w Ginny's Little Longhorn Saloon, ktokolwiek?), barów koktajlowych i miejsc przyjaznych piwnym kujonom. Ale jeśli chodzi o muzykę na żywo, trochę tańca, a także Lone Star i whisky w taniej i łatwej obfitości, znajdziesz mnie w White Horse, honky-tonk w East Austin, najmodniejszej dzielnicy miasta.

Jezioro Lady Bird (Źródło: Jody Horton)

Wiesz, co naprawdę dobrze pasuje do tych wszystkich tacos, talerzy mostka, misek ramenu i kufli piwa? Trochę potu. Gdybym nie ćwiczył, nigdy nie poradziłbym sobie z maratonami jedzenia, których wymaga moja praca. Na szczęście Austin ma prawie tyle samo ścieżek rowerowych, tras biegowych i dziur do pływania, co food trucków. Oto co robić między posiłkami: Zacznij dzień od biegu (lub spaceru) wzdłuż brzegów jeziora Lady Bird. Po południu zanurz się w
Naturalny basen Barton Springs w parku Zilker — to rytuał przejścia w Austin. Na półdniową wycieczkę udaj się 50 mil poza miasto do Hamilton Pool Preserve, basenu ze źródłami i wodospadem. Ale pospiesz się - masz dużo do jedzenia.

Hotel San Jose (napis: dzięki uprzejmości hotelu San Jose)

Za ich niezależną atmosferę lubię siostrzane hotele Saint Cecilia i San Jose. Zarezerwuj hotel Driskill, aby uzyskać bardziej okazały pobyt.

Ludzie szumią o Austin. Może je słyszałeś? Fajne dzieciaki nalegają, abyś właśnie obejrzał South By Southwest, dziesięciodniowy festiwal muzyczny, filmowy i cyfrowy, który odbywa się w tym miesiącu. Dzieci bawiące się na świeżym powietrzu bawiły się w basenach, rozległych trasach biegowych i rowerowych oraz ciepłych temperaturach przez cały rok. I oczywiście dzieci z jedzeniem. Ale oni nie tylko mówią o jego mostku i kultowych tacos. W dzisiejszych czasach kultowy ramen, stylowy bar z ostrygami, światowej klasy sushi i nowoczesna kuchnia tajska sprawiają, że wiele osób poza Lone Star State namaszcza Austin America i kolejne wspaniałe miasto kulinarne. Zgadujemy, że dzieciaki się nie zgodzą.


Austin, Teksas

Nigdy nie cieszyłeś się porządną miską ramenu? Dotrzyj do Ramen Tatsu-ya, wiecznie zatłoczonego miejsca w nieokreślonym centrum handlowym 15 minut od centrum. Stali bywalcy popijają swoje tonkotsu ramen – makaron jajeczny, boczek i jajko na miękko ugotowane w mętnym bulionie zrobionym z kości wieprzowych. Moje zamówienie: tsukemen, czyli maczany makaron, w którym podawana jest zupa. Dodaj jajko, dodatkowe pikle i piwo z Austin Beerworks na dokładkę.

Podczas ostatniej wizyty w Dai Due, moim porannym miejscu na sobotnim targu rolników SFC Downtown Farmers', zakochałem się nad domem--scrapple zrobiony z grysu i drobiazgów świni. To najlepsze mięso na śniadanie, jakie kiedykolwiek zjesz. Ten stragan z żywnością wkrótce powiększy się o sklep mięsny, co oznacza, że ​​będziesz mógł codziennie jeść najlepsze śniadanie w Austin'.

Żadna podróż do Austin nie jest kompletna bez lekko podchmielonego późnego postoju w jednym z miejskich food trucków. Moim ulubionym jest East Side King, kwartet kuchni (dwie w ciężarówkach, jedna w wózku, druga w barze), z których wszystkie zawierają szalone kreacje szefa kuchni Paula Qui. Nigdy nie myślałem, że potrzebuję smażonych w głębokim tłuszczu pieczonych buraków, dopóki nie byłem w połowie drugiego zamówienia. Tak samo superchrupiący tajski kurczak kara-wiek-- McNuggets na szybkość.

Ostrygi w Clark's (Źródło: Jody Horton)

Spędź wystarczająco dużo czasu w Austin, a dobrze poznasz mini-imperium restauratora Larry'ego McGuire's, w skład którego wchodzą Lamberts (grill), Perla's (owoce morza), Elizabeth Street Café (wietnamska) i Fresa's (kurczak). . Jego najnowszym i najlepszym miejscem jest Clark's, klejnot baru ostrygowego w dzielnicy Clarksville. Idź na lunch, gdy światło wypełnia przestrzeń wyłożoną białymi kafelkami, a detale w kolorze morskiej piany błyszczą. Tuzin ostryg z obszernej listy jest koniecznością, a następnie tosty z krewetkami i ich popisowe danie, cioppino, gulasz z owoców morza na bazie pomidorów. Następny w kolejce do niespokojnego McGuire'a? Przeróbka legendarnych Jeffrey's.

Krewetka miang w Sway (Źródło: Jody Horton)

W stylowym Sway właściciel Jesse Herman i szef kuchni Rene Ortiz robią dla kuchni tajskiej to, co zrobili dla meksykańskich w La Condesa: spraw, by było nowoczesne, wierne swoim korzeniom i spraw, by było zabawne. Zacznij od krewetki miang– krewetki, kokos i grejpfrut zawinięty w pieprzny liść betelu – i usiądź przy ladzie szefa kuchni. Tylko nie pomijaj deseru: cukiernia Laura Sawicki jest gwiazdą rocka i jej tajska herbata afogato jest dowodem.

W Austin nie brakuje barów nurkowych („chicken s*!t bingo” w Ginny's Little Longhorn Saloon, ktokolwiek?), barów koktajlowych i miejsc przyjaznych piwnym nerdom. Ale jeśli chodzi o muzykę na żywo, trochę tańca, a także Lone Star i whisky w taniej i łatwej obfitości, znajdziesz mnie w White Horse, honky-tonk w East Austin, najmodniejszej dzielnicy miasta.

Jezioro Lady Bird (Źródło: Jody Horton)

Wiesz, co naprawdę dobrze pasuje do tych wszystkich tacos, talerzy mostka, misek ramenu i kufli piwa? Trochę potu. Gdybym nie ćwiczył, nigdy nie poradziłbym sobie z maratonami jedzenia, których wymaga moja praca. Na szczęście Austin ma prawie tyle samo ścieżek rowerowych, tras biegowych i dziur do pływania, co food trucków. Oto co robić między posiłkami: Zacznij dzień od biegu (lub spaceru) wzdłuż brzegów jeziora Lady Bird. Po południu zanurz się w
Naturalny basen Barton Springs w parku Zilker — to rytuał przejścia w Austin. Na półdniową wycieczkę udaj się 50 mil poza miasto do Hamilton Pool Preserve, basenu ze źródłami i wodospadem. Ale pospiesz się - masz dużo do jedzenia.

Hotel San Jose (napis: dzięki uprzejmości hotelu San Jose)

Za ich niezależną atmosferę lubię siostrzane hotele Saint Cecilia i San Jose. Zarezerwuj hotel Driskill, aby uzyskać bardziej okazały pobyt.

Ludzie szumią o Austin. Może je słyszałeś? Fajne dzieciaki nalegają, abyś właśnie obejrzał South By Southwest, dziesięciodniowy festiwal muzyczny, filmowy i cyfrowy, który odbywa się w tym miesiącu. Dzieci bawiące się na świeżym powietrzu bawiły się w basenach, rozległych trasach biegowych i rowerowych oraz ciepłych temperaturach przez cały rok. I oczywiście dzieci z jedzeniem. Ale oni nie tylko mówią o jego mostku i kultowych tacos. W dzisiejszych czasach kultowy ramen, stylowy bar z ostrygami, światowej klasy sushi i nowoczesna kuchnia tajska sprawiają, że wiele osób poza Lone Star State namaszcza Austin America i kolejne wspaniałe miasto kulinarne. Zgadujemy, że dzieciaki się nie zgodzą.


Austin, Teksas

Nigdy nie cieszyłeś się porządną miską ramenu? Dotrzyj do Ramen Tatsu-ya, wiecznie zatłoczonego miejsca w nieokreślonym centrum handlowym 15 minut od centrum. Stali bywalcy popijają swoje tonkotsu ramen – makaron jajeczny, boczek i jajko na miękko ugotowane w mętnym bulionie zrobionym z kości wieprzowych. Moje zamówienie: tsukemen, czyli maczany makaron, w którym podawana jest zupa. Dodaj jajko, dodatkowe ogórki i piwo z Austin Beerworks na dokładkę.

Podczas ostatniej wizyty w Dai Due, moim porannym miejscu na sobotnim targu rolników SFC Downtown Farmers', zakochałem się nad domem--scrapple zrobiony z grysu i drobiazgów świni. To najwspanialsze mięso na śniadanie, jakie kiedykolwiek zjesz. Ten stragan z żywnością wkrótce powiększy się o sklep mięsny, co oznacza, że ​​będziesz mógł codziennie jeść najlepsze śniadanie w Austin'.

Żadna podróż do Austin nie jest kompletna bez lekko podchmielonego późnego postoju w jednym z miejskich food trucków. Moim ulubionym jest East Side King, kwartet kuchni (dwie w ciężarówkach, jedna w wózku, druga w barze), z których wszystkie zawierają szalone kreacje szefa kuchni Paula Qui. Nigdy nie myślałem, że potrzebuję smażonych w głębokim tłuszczu pieczonych buraków, dopóki nie byłem w połowie drugiego zamówienia. Tak samo superchrupiący tajski kurczak kara-wiek-- McNuggets na szybkość.

Ostrygi w Clark's (Źródło: Jody Horton)

Spędź wystarczająco dużo czasu w Austin, a dobrze poznasz mini-imperium restauratora Larry'ego McGuire's, w skład którego wchodzą Lamberts (grill), Perla's (owoce morza), Elizabeth Street Café (wietnamska) i Fresa's (kurczak). . Jego najnowszym i najlepszym miejscem jest Clark's, klejnot baru ostrygowego w dzielnicy Clarksville. Idź na lunch, gdy światło wypełnia przestrzeń wyłożoną białymi kafelkami, a detale w kolorze morskiej piany błyszczą. Tuzin ostryg z obszernej listy jest koniecznością, a następnie tosty z krewetkami i ich popisowe danie, cioppino, gulasz z owoców morza na bazie pomidorów. Następny w kolejce do niespokojnego McGuire'a? Przeróbka legendarnych Jeffrey's.

Krewetka miang w Sway (Źródło: Jody Horton)

W stylowym Sway właściciel Jesse Herman i szef kuchni Rene Ortiz robią dla kuchni tajskiej to, co zrobili dla meksykańskich w La Condesa: spraw, by było nowoczesne, wierne swoim korzeniom i spraw, by było zabawne. Zacznij od krewetki miang– krewetki, kokos i grejpfrut zawinięty w pieprzny liść betelu – i usiądź przy ladzie szefa kuchni. Tylko nie pomijaj deseru: cukiernia Laura Sawicki jest gwiazdą rocka i jej tajska herbata afogato jest dowodem.

W Austin nie brakuje barów nurkowych ("chicken s*!t bingo" w Ginny's Little Longhorn Saloon, ktokolwiek?), barów koktajlowych i miejsc przyjaznych piwnym kujonom. Ale jeśli chodzi o muzykę na żywo, trochę tańca, a także Lone Star i whisky w taniej i łatwej obfitości, znajdziesz mnie w White Horse, honky-tonk w East Austin, najmodniejszej dzielnicy miasta.

Jezioro Lady Bird (Źródło: Jody Horton)

Wiesz, co naprawdę dobrze pasuje do tych wszystkich tacos, talerzy mostka, misek ramenu i kufli piwa? Trochę potu. Gdybym nie ćwiczył, nigdy nie poradziłbym sobie z maratonami jedzenia, których wymaga moja praca. Na szczęście Austin ma prawie tyle samo ścieżek rowerowych, tras biegowych i dziur do pływania, co food trucków. Oto co robić między posiłkami: Zacznij dzień od biegu (lub spaceru) wzdłuż brzegów jeziora Lady Bird. Po południu zanurz się w
Naturalny basen Barton Springs w parku Zilker — to rytuał przejścia w Austin. Na półdniową wycieczkę udaj się 50 mil poza miasto do Hamilton Pool Preserve, basenu ze źródłami i wodospadem. Ale pospiesz się - masz dużo do jedzenia.

Hotel San Jose (napis: dzięki uprzejmości hotelu San Jose)

Za ich niezależną atmosferę lubię siostrzane hotele Saint Cecilia i San Jose. Zarezerwuj hotel Driskill, aby uzyskać bardziej okazały pobyt.

Ludzie szumią o Austin. Może je słyszałeś? Fajne dzieciaki nalegają, abyś właśnie obejrzał South By Southwest, dziesięciodniowy festiwal muzyczny, filmowy i cyfrowy, który odbywa się w tym miesiącu. Dzieci bawiące się na świeżym powietrzu bawiły się w basenach, rozległych trasach biegowych i rowerowych oraz ciepłych temperaturach przez cały rok. I oczywiście dzieci z jedzeniem. Ale oni nie tylko mówią o jego mostku i kultowych tacos. W dzisiejszych czasach kultowy ramen, stylowy bar z ostrygami, światowej klasy sushi i nowoczesna kuchnia tajska sprawiają, że wiele osób poza Lone Star State namaszcza Austin America i kolejne wspaniałe miasto kulinarne. Zgadujemy, że dzieciaki się nie zgodzą.


Austin, Teksas

Nigdy nie cieszyłeś się porządną miską ramenu? Dotrzyj do Ramen Tatsu-ya, wiecznie zatłoczonego miejsca w nieokreślonym centrum handlowym 15 minut od centrum. Stali bywalcy popijają swoje tonkotsu ramen – makaron jajeczny, boczek i jajko na miękko ugotowane w mętnym bulionie zrobionym z kości wieprzowych. Moje zamówienie: tsukemen, czyli maczany makaron, w którym podawana jest zupa. Dodaj jajko, dodatkowe ogórki i piwo z Austin Beerworks na dokładkę.

Podczas ostatniej wizyty w Dai Due, moim porannym miejscu na sobotnim targu rolników SFC Downtown Farmers', zakochałem się nad domem--scrapple zrobiony z grysu i drobiazgów świni. To najwspanialsze mięso na śniadanie, jakie kiedykolwiek zjesz. Ten stragan z żywnością wkrótce powiększy się o sklep mięsny, co oznacza, że ​​będziesz mógł codziennie jeść najlepsze śniadanie w Austin'.

Żadna podróż do Austin nie jest kompletna bez lekko podchmielonego późnego postoju w jednym z miejskich food trucków. Moim ulubionym jest East Side King, kwartet kuchni (dwie w ciężarówkach, jedna w wózku, druga w barze), z których wszystkie zawierają szalone kreacje szefa kuchni Paula Qui. Nigdy nie myślałem, że potrzebuję smażonych w głębokim tłuszczu pieczonych buraków, dopóki nie byłem w połowie drugiego zamówienia. Tak samo superchrupiący tajski kurczak kara-wiek-- McNuggets na szybkość.

Ostrygi w Clark's (Źródło: Jody Horton)

Spędź wystarczająco dużo czasu w Austin, a dobrze poznasz mini-imperium restauratora Larry'ego McGuire's, w skład którego wchodzą Lamberts (grill), Perla's (owoce morza), Elizabeth Street Café (wietnamska) i Fresa's (kurczak). . Jego najnowszym i najlepszym miejscem jest Clark's, klejnot baru ostrygowego w dzielnicy Clarksville. Idź na lunch, gdy światło wypełnia przestrzeń wyłożoną białymi kafelkami, a detale w kolorze morskiej piany błyszczą. Tuzin ostryg z obszernej listy jest koniecznością, a następnie tosty z krewetkami i ich popisowe danie, cioppino, gulasz z owoców morza na bazie pomidorów. Następny w kolejce do niespokojnego McGuire'a? Przeróbka legendarnych Jeffrey's.

Krewetka miang w Sway (Źródło: Jody Horton)

W stylowym Sway właściciel Jesse Herman i szef kuchni Rene Ortiz robią dla kuchni tajskiej to, co zrobili dla meksykańskich w La Condesa: spraw, by było nowoczesne, wierne swoim korzeniom i spraw, by było zabawne. Zacznij od krewetki miang– krewetki, kokos i grejpfrut zawinięty w pieprzny liść betelu – i usiądź przy ladzie szefa kuchni. Tylko nie pomijaj deseru: cukiernia Laura Sawicki jest gwiazdą rocka i jej tajska herbata afogato jest dowodem.

W Austin nie brakuje barów nurkowych („chicken s*!t bingo” w Ginny's Little Longhorn Saloon, ktokolwiek?), barów koktajlowych i miejsc przyjaznych piwnym nerdom. Ale jeśli chodzi o muzykę na żywo, trochę tańca, a także Lone Star i whisky w taniej i łatwej obfitości, znajdziesz mnie w White Horse, honky-tonk w East Austin, najmodniejszej dzielnicy miasta.

Jezioro Lady Bird (Źródło: Jody Horton)

Wiesz, co naprawdę dobrze pasuje do tych wszystkich tacos, talerzy mostka, misek ramenu i kufli piwa? Trochę potu. Gdybym nie ćwiczył, nigdy nie poradziłbym sobie z maratonami jedzenia, których wymaga moja praca. Na szczęście Austin ma prawie tyle samo ścieżek rowerowych, tras biegowych i dziur do pływania, co food trucków. Oto co robić między posiłkami: Zacznij dzień od biegu (lub spaceru) wzdłuż brzegów jeziora Lady Bird. Po południu zanurz się w
Naturalny basen Barton Springs w parku Zilker — to rytuał przejścia w Austin. Na półdniową wycieczkę udaj się 50 mil poza miasto do Hamilton Pool Preserve, basenu ze źródłami i wodospadem. Ale pospiesz się - masz dużo do jedzenia.

Hotel San Jose (napis: dzięki uprzejmości hotelu San Jose)

Za ich niezależną atmosferę lubię siostrzane hotele Saint Cecilia i San Jose. Zarezerwuj hotel Driskill, aby uzyskać bardziej okazały pobyt.

Ludzie szumią o Austin. Może je słyszałeś? Fajne dzieciaki nalegają, abyś właśnie obejrzał South By Southwest, dziesięciodniowy festiwal muzyczny, filmowy i cyfrowy, który odbywa się w tym miesiącu. Dzieci bawiące się na świeżym powietrzu bawiły się w basenach, rozległych trasach biegowych i rowerowych oraz ciepłych temperaturach przez cały rok. I oczywiście dzieci z jedzeniem. Ale oni nie tylko mówią o jego mostku i kultowych tacos. W dzisiejszych czasach kultowy ramen, stylowy bar z ostrygami, światowej klasy sushi i nowoczesna kuchnia tajska sprawiają, że wiele osób poza Lone Star State namaszcza Austin America i kolejne wspaniałe miasto kulinarne. Zgadujemy, że dzieciaki się nie zgodzą.


Austin, Teksas

Nigdy nie cieszyłeś się porządną miską ramenu? Dotrzyj do Ramen Tatsu-ya, wiecznie zatłoczonego miejsca w nieokreślonym centrum handlowym 15 minut od centrum. Stali bywalcy popijają swoje tonkotsu ramen – makaron jajeczny, boczek i jajko na miękko ugotowane w mętnym bulionie zrobionym z kości wieprzowych. Moje zamówienie: tsukemen, czyli maczany makaron, w którym podawana jest zupa. Dodaj jajko, dodatkowe ogórki i piwo z Austin Beerworks na dokładkę.

Podczas ostatniej wizyty w Dai Due, moim porannym miejscu na sobotnim targu rolników SFC Downtown Farmers', zakochałem się nad domem--scrapple zrobiony z grysu i drobiazgów świni. To najwspanialsze mięso na śniadanie, jakie kiedykolwiek zjesz. Ten stragan z żywnością wkrótce powiększy się o sklep mięsny, co oznacza, że ​​będziesz mógł codziennie jeść najlepsze śniadanie w Austin'.

Żadna podróż do Austin nie jest kompletna bez lekko podchmielonego późnego postoju w jednym z miejskich food trucków. Moim ulubionym jest East Side King, kwartet kuchni (dwie w ciężarówkach, jedna w wózku, druga w barze), z których wszystkie zawierają szalone kreacje szefa kuchni Paula Qui. Nigdy nie myślałem, że potrzebuję smażonych w głębokim tłuszczu pieczonych buraków, dopóki nie byłem w połowie drugiego zamówienia. Tak samo superchrupiący tajski kurczak kara-wiek-- McNuggets na szybkość.

Ostrygi w Clark's (Źródło: Jody Horton)

Spędź wystarczająco dużo czasu w Austin, a dobrze poznasz mini-imperium restauratora Larry'ego McGuire's, w skład którego wchodzą Lamberts (grill), Perla's (owoce morza), Elizabeth Street Café (wietnamska) i Fresa's (kurczak). . Jego najnowszym i najlepszym miejscem jest Clark's, klejnot baru ostrygowego w dzielnicy Clarksville. Idź na lunch, gdy światło wypełnia przestrzeń wyłożoną białymi kafelkami, a detale w kolorze morskiej piany błyszczą. Tuzin ostryg z obszernej listy jest koniecznością, a następnie tosty z krewetkami i ich popisowe danie, cioppino, gulasz z owoców morza na bazie pomidorów. Następny w kolejce do niespokojnego McGuire'a? Przeróbka legendarnych Jeffrey's.

Krewetka miang w Sway (Źródło: Jody Horton)

W stylowym Sway właściciel Jesse Herman i szef kuchni Rene Ortiz robią dla kuchni tajskiej to, co zrobili dla meksykańskich w La Condesa: spraw, by było nowoczesne, wierne swoim korzeniom i spraw, by było zabawne. Zacznij od krewetki miang– krewetki, kokos i grejpfrut zawinięty w pieprzny liść betelu – i usiądź przy ladzie szefa kuchni. Tylko nie pomijaj deseru: cukiernia Laura Sawicki jest gwiazdą rocka i jej tajska herbata afogato jest dowodem.

W Austin nie brakuje barów nurkowych („chicken s*!t bingo” w Ginny's Little Longhorn Saloon, ktokolwiek?), barów koktajlowych i miejsc przyjaznych piwnym nerdom. Ale jeśli chodzi o muzykę na żywo, trochę tańca, a także Lone Star i whisky w taniej i łatwej obfitości, znajdziesz mnie w White Horse, honky-tonk w East Austin, najmodniejszej dzielnicy miasta.

Jezioro Lady Bird (Źródło: Jody Horton)

Wiesz, co naprawdę dobrze pasuje do tych wszystkich tacos, talerzy mostka, misek ramenu i kufli piwa? Trochę potu. Gdybym nie ćwiczył, nigdy nie poradziłbym sobie z maratonami jedzenia, których wymaga moja praca. Na szczęście Austin ma prawie tyle samo ścieżek rowerowych, tras biegowych i dziur do pływania, co food trucków. Oto co robić między posiłkami: Zacznij dzień od biegu (lub spaceru) wzdłuż brzegów jeziora Lady Bird. Po południu zanurz się w
Naturalny basen Barton Springs w parku Zilker — to rytuał przejścia w Austin. Na półdniową wycieczkę udaj się 50 mil poza miasto do Hamilton Pool Preserve, basenu ze źródłami i wodospadem. Ale pospiesz się - masz dużo do jedzenia.

Hotel San Jose (napis: dzięki uprzejmości hotelu San Jose)

Za ich niezależną atmosferę lubię siostrzane hotele Saint Cecilia i San Jose. Zarezerwuj hotel Driskill, aby uzyskać bardziej okazały pobyt.

Ludzie szumią o Austin. Może je słyszałeś? Fajne dzieciaki nalegają, abyś właśnie obejrzał South By Southwest, dziesięciodniowy festiwal muzyczny, filmowy i cyfrowy, który odbywa się w tym miesiącu. Dzieci bawiące się na świeżym powietrzu bawiły się w basenach, rozległych trasach biegowych i rowerowych oraz ciepłych temperaturach przez cały rok. I oczywiście dzieci z jedzeniem. Ale oni nie tylko mówią o jego mostku i kultowych tacos. W dzisiejszych czasach kultowy ramen, stylowy bar z ostrygami, światowej klasy sushi i nowoczesna kuchnia tajska sprawiają, że wiele osób poza Lone Star State namaszcza Austin America i kolejne wspaniałe miasto kulinarne. Zgadujemy, że dzieciaki się nie zgodzą.


Austin, Teksas

Nigdy nie cieszyłeś się porządną miską ramenu? Dotrzyj do Ramen Tatsu-ya, wiecznie zatłoczonego miejsca w nieokreślonym centrum handlowym 15 minut od centrum. Stali bywalcy popijają swoje tonkotsu ramen – makaron jajeczny, boczek i jajko na miękko ugotowane w mętnym bulionie zrobionym z kości wieprzowych. Moje zamówienie: tsukemen, czyli maczany makaron, w którym podawana jest zupa. Dodaj jajko, dodatkowe ogórki i piwo z Austin Beerworks na dokładkę.

Podczas ostatniej wizyty w Dai Due, moim porannym miejscu na sobotnim targu rolników SFC Downtown Farmers', zakochałem się nad domem--scrapple zrobiony z grysu i drobiazgów świni. To najwspanialsze mięso na śniadanie, jakie kiedykolwiek zjesz. Ten stragan z żywnością wkrótce powiększy się o sklep mięsny, co oznacza, że ​​będziesz mógł codziennie jeść najlepsze śniadanie w Austin'.

Żadna podróż do Austin nie jest kompletna bez lekko podchmielonego późnego postoju w jednym z miejskich food trucków. Moim ulubionym jest East Side King, kwartet kuchni (dwie w ciężarówkach, jedna w wózku, druga w barze), z których wszystkie zawierają szalone kreacje szefa kuchni Paula Qui. Nigdy nie myślałem, że potrzebuję smażonych w głębokim tłuszczu pieczonych buraków, dopóki nie byłem w połowie drugiego zamówienia. Tak samo superchrupiący tajski kurczak kara-wiek-- McNuggets na szybkość.

Ostrygi w Clark's (Źródło: Jody Horton)

Spędź wystarczająco dużo czasu w Austin, a dobrze poznasz mini-imperium restauratora Larry'ego McGuire's, w skład którego wchodzą Lamberts (grill), Perla's (owoce morza), Elizabeth Street Café (wietnamska) i Fresa's (kurczak). . Jego najnowszym i najlepszym miejscem jest Clark's, klejnot baru ostrygowego w dzielnicy Clarksville. Idź na lunch, gdy światło wypełnia przestrzeń wyłożoną białymi kafelkami, a detale w kolorze morskiej piany błyszczą. Tuzin ostryg z obszernej listy jest koniecznością, a następnie tosty z krewetkami i ich popisowe danie, cioppino, gulasz z owoców morza na bazie pomidorów. Następny w kolejce do niespokojnego McGuire'a? Przeróbka legendarnych Jeffrey's.

Krewetka miang w Sway (Źródło: Jody Horton)

W stylowym Sway właściciel Jesse Herman i szef kuchni Rene Ortiz robią dla kuchni tajskiej to, co zrobili dla meksykańskich w La Condesa: spraw, by było nowoczesne, wierne swoim korzeniom i spraw, by było zabawne. Zacznij od krewetki miang– krewetki, kokos i grejpfrut zawinięty w pieprzny liść betelu – i usiądź przy ladzie szefa kuchni. Tylko nie pomijaj deseru: cukiernia Laura Sawicki jest gwiazdą rocka i jej tajska herbata afogato is proof.

Austin has no shortage of dive bars ("chicken s*!t bingo" at Ginny's Little Longhorn Saloon, anyone?), cocktail spots, and beer-nerd-friendly places. But for live music, a little dancing, plus Lone Star and whiskey in cheap and easy abundance, you'll find me at White Horse, a honky-tonk in East Austin, the city's hippest neighborhood.

Lady Bird Lake (Credit: Jody Horton)

You know what pairs really well with all those tacos, plates of brisket, bowls of ramen, and pints of beer? A little sweat. If I didn't exercise, I could never tackle the eating marathons my job requires. Fortunately, Austin has almost as many bike paths, running trails, and swimming holes as it does food trucks. Here's what to do between meals: Start the day with a run (or walk) along the banks of Lady Bird Lake. In the afternoon, take a dip in the
Barton Springs natural pool in Zilker Park--it's an Austin rite of passage. For a half-day trip, head 30 miles outside the city to Hamilton Pool Preserve, a spring-fed pool complete with a waterfall. But hurry back--you've got a lot of eating to do.

Hotel San Jose (Credit: Courtesy Hotel San Jose)

For their indie vibe, I like sister hotels Saint Cecilia and San Jose. Book the Driskill Hotel for a more stately stay.

People are buzzing about Austin. Maybe you've heard them? The cool kids insisting that you've just got to check out South By Southwest, the ten-day music, film, and digital festival taking place this month. The outdoorsy kids stoked on its swimming holes, extensive running and biking trails, and warm temps year-round. And of course, the food kids. But they're not just talking up its brisket and iconic tacos. These days, cult-status ramen, a stylish oyster bar, world-class sushi, and modern Thai have many outside of the Lone Star State anointing Austin America's next great food city. We're guessing the kids wouldn't disagree.


Austin, Texas

Never enjoyed a proper bowl of ramen? Get to Ramen Tatsu-ya, the perpetually packed spot in a nondescript strip mall 15 minutes from downtown. Regulars slurp their tonkotsu ramen--egg noodles, pork belly, and soft-boiled egg swimming in a cloudy broth made from pork bones. My order: tsukemen, a.k.a. dipping noodles, in which the soup is served on the side. Add an egg, extra pickles, and a beer from Austin Beerworks for good measure.

On a recent visit to Dai Due, my go-to morning spot at Saturday's SFC Downtown Farmers' Market, I fell for pon haus--scrapple made from grits and the odds and ends of the pig. It's the greatest breakfast meat you'll ever eat, hands down. This food stall will be expanding to a retail butcher shop soon, meaning you can have Austin's best breakfast daily.

No trip to Austin is complete without a slightly tipsy late-night stop at one of the city's food trucks. My favorite is the East Side King, a quartet of kitchens (two in trucks, one in a cart, another in a bar) all featuring the madball creations of chef Paul Qui. Never thought I needed deep-fried roasted beets until I was halfway through a second order. Ditto the supercrunchy Thai chicken kara-age--McNuggets on speed.

Oysters at Clark's (Credit: Jody Horton)

Spend enough time in Austin and you'll become well acquainted with restaurateur Larry McGuire's mini-empire, which includes Lamberts (barbecue), Perla's (seafood), Elizabeth Street Café (Vietnamese), and Fresa's (chicken). His latest and best spot is Clark's, a gem of an oyster bar in the Clarksville neighborhood. Go at lunch when light fills the white-tiled space and the sea foam-green details sparkle. A dozen oysters from the extensive list is a must, followed by shrimp toast and their signature dish, cioppino, the tomato-based seafood stew. Next up for the restless McGuire? A revamp of the legendary Jeffrey's.

Prawn miang at Sway (Credit: Jody Horton)

At the stylish Sway, owner Jesse Herman and chef Rene Ortiz do for Thai food what they did for Mexican at La Condesa: Make it modern, make it true to its roots, and make it fun. Start with prawn miang--shrimp, coconut, and grapefruit wrapped in a peppery betel leaf--and settle in at the chef's counter. Just don't skip dessert: Pastry chef Laura Sawicki is a rock star, and her Thai tea affogato is proof.

Austin has no shortage of dive bars ("chicken s*!t bingo" at Ginny's Little Longhorn Saloon, anyone?), cocktail spots, and beer-nerd-friendly places. But for live music, a little dancing, plus Lone Star and whiskey in cheap and easy abundance, you'll find me at White Horse, a honky-tonk in East Austin, the city's hippest neighborhood.

Lady Bird Lake (Credit: Jody Horton)

You know what pairs really well with all those tacos, plates of brisket, bowls of ramen, and pints of beer? A little sweat. If I didn't exercise, I could never tackle the eating marathons my job requires. Fortunately, Austin has almost as many bike paths, running trails, and swimming holes as it does food trucks. Here's what to do between meals: Start the day with a run (or walk) along the banks of Lady Bird Lake. In the afternoon, take a dip in the
Barton Springs natural pool in Zilker Park--it's an Austin rite of passage. For a half-day trip, head 30 miles outside the city to Hamilton Pool Preserve, a spring-fed pool complete with a waterfall. But hurry back--you've got a lot of eating to do.

Hotel San Jose (Credit: Courtesy Hotel San Jose)

For their indie vibe, I like sister hotels Saint Cecilia and San Jose. Book the Driskill Hotel for a more stately stay.

People are buzzing about Austin. Maybe you've heard them? The cool kids insisting that you've just got to check out South By Southwest, the ten-day music, film, and digital festival taking place this month. The outdoorsy kids stoked on its swimming holes, extensive running and biking trails, and warm temps year-round. And of course, the food kids. But they're not just talking up its brisket and iconic tacos. These days, cult-status ramen, a stylish oyster bar, world-class sushi, and modern Thai have many outside of the Lone Star State anointing Austin America's next great food city. We're guessing the kids wouldn't disagree.


Austin, Texas

Never enjoyed a proper bowl of ramen? Get to Ramen Tatsu-ya, the perpetually packed spot in a nondescript strip mall 15 minutes from downtown. Regulars slurp their tonkotsu ramen--egg noodles, pork belly, and soft-boiled egg swimming in a cloudy broth made from pork bones. My order: tsukemen, a.k.a. dipping noodles, in which the soup is served on the side. Add an egg, extra pickles, and a beer from Austin Beerworks for good measure.

On a recent visit to Dai Due, my go-to morning spot at Saturday's SFC Downtown Farmers' Market, I fell for pon haus--scrapple made from grits and the odds and ends of the pig. It's the greatest breakfast meat you'll ever eat, hands down. This food stall will be expanding to a retail butcher shop soon, meaning you can have Austin's best breakfast daily.

No trip to Austin is complete without a slightly tipsy late-night stop at one of the city's food trucks. My favorite is the East Side King, a quartet of kitchens (two in trucks, one in a cart, another in a bar) all featuring the madball creations of chef Paul Qui. Never thought I needed deep-fried roasted beets until I was halfway through a second order. Ditto the supercrunchy Thai chicken kara-age--McNuggets on speed.

Oysters at Clark's (Credit: Jody Horton)

Spend enough time in Austin and you'll become well acquainted with restaurateur Larry McGuire's mini-empire, which includes Lamberts (barbecue), Perla's (seafood), Elizabeth Street Café (Vietnamese), and Fresa's (chicken). His latest and best spot is Clark's, a gem of an oyster bar in the Clarksville neighborhood. Go at lunch when light fills the white-tiled space and the sea foam-green details sparkle. A dozen oysters from the extensive list is a must, followed by shrimp toast and their signature dish, cioppino, the tomato-based seafood stew. Next up for the restless McGuire? A revamp of the legendary Jeffrey's.

Prawn miang at Sway (Credit: Jody Horton)

At the stylish Sway, owner Jesse Herman and chef Rene Ortiz do for Thai food what they did for Mexican at La Condesa: Make it modern, make it true to its roots, and make it fun. Start with prawn miang--shrimp, coconut, and grapefruit wrapped in a peppery betel leaf--and settle in at the chef's counter. Just don't skip dessert: Pastry chef Laura Sawicki is a rock star, and her Thai tea affogato is proof.

Austin has no shortage of dive bars ("chicken s*!t bingo" at Ginny's Little Longhorn Saloon, anyone?), cocktail spots, and beer-nerd-friendly places. But for live music, a little dancing, plus Lone Star and whiskey in cheap and easy abundance, you'll find me at White Horse, a honky-tonk in East Austin, the city's hippest neighborhood.

Lady Bird Lake (Credit: Jody Horton)

You know what pairs really well with all those tacos, plates of brisket, bowls of ramen, and pints of beer? A little sweat. If I didn't exercise, I could never tackle the eating marathons my job requires. Fortunately, Austin has almost as many bike paths, running trails, and swimming holes as it does food trucks. Here's what to do between meals: Start the day with a run (or walk) along the banks of Lady Bird Lake. In the afternoon, take a dip in the
Barton Springs natural pool in Zilker Park--it's an Austin rite of passage. For a half-day trip, head 30 miles outside the city to Hamilton Pool Preserve, a spring-fed pool complete with a waterfall. But hurry back--you've got a lot of eating to do.

Hotel San Jose (Credit: Courtesy Hotel San Jose)

For their indie vibe, I like sister hotels Saint Cecilia and San Jose. Book the Driskill Hotel for a more stately stay.

People are buzzing about Austin. Maybe you've heard them? The cool kids insisting that you've just got to check out South By Southwest, the ten-day music, film, and digital festival taking place this month. The outdoorsy kids stoked on its swimming holes, extensive running and biking trails, and warm temps year-round. And of course, the food kids. But they're not just talking up its brisket and iconic tacos. These days, cult-status ramen, a stylish oyster bar, world-class sushi, and modern Thai have many outside of the Lone Star State anointing Austin America's next great food city. We're guessing the kids wouldn't disagree.


Austin, Texas

Never enjoyed a proper bowl of ramen? Get to Ramen Tatsu-ya, the perpetually packed spot in a nondescript strip mall 15 minutes from downtown. Regulars slurp their tonkotsu ramen--egg noodles, pork belly, and soft-boiled egg swimming in a cloudy broth made from pork bones. My order: tsukemen, a.k.a. dipping noodles, in which the soup is served on the side. Add an egg, extra pickles, and a beer from Austin Beerworks for good measure.

On a recent visit to Dai Due, my go-to morning spot at Saturday's SFC Downtown Farmers' Market, I fell for pon haus--scrapple made from grits and the odds and ends of the pig. It's the greatest breakfast meat you'll ever eat, hands down. This food stall will be expanding to a retail butcher shop soon, meaning you can have Austin's best breakfast daily.

No trip to Austin is complete without a slightly tipsy late-night stop at one of the city's food trucks. My favorite is the East Side King, a quartet of kitchens (two in trucks, one in a cart, another in a bar) all featuring the madball creations of chef Paul Qui. Never thought I needed deep-fried roasted beets until I was halfway through a second order. Ditto the supercrunchy Thai chicken kara-age--McNuggets on speed.

Oysters at Clark's (Credit: Jody Horton)

Spend enough time in Austin and you'll become well acquainted with restaurateur Larry McGuire's mini-empire, which includes Lamberts (barbecue), Perla's (seafood), Elizabeth Street Café (Vietnamese), and Fresa's (chicken). His latest and best spot is Clark's, a gem of an oyster bar in the Clarksville neighborhood. Go at lunch when light fills the white-tiled space and the sea foam-green details sparkle. A dozen oysters from the extensive list is a must, followed by shrimp toast and their signature dish, cioppino, the tomato-based seafood stew. Next up for the restless McGuire? A revamp of the legendary Jeffrey's.

Prawn miang at Sway (Credit: Jody Horton)

At the stylish Sway, owner Jesse Herman and chef Rene Ortiz do for Thai food what they did for Mexican at La Condesa: Make it modern, make it true to its roots, and make it fun. Start with prawn miang--shrimp, coconut, and grapefruit wrapped in a peppery betel leaf--and settle in at the chef's counter. Just don't skip dessert: Pastry chef Laura Sawicki is a rock star, and her Thai tea affogato is proof.

Austin has no shortage of dive bars ("chicken s*!t bingo" at Ginny's Little Longhorn Saloon, anyone?), cocktail spots, and beer-nerd-friendly places. But for live music, a little dancing, plus Lone Star and whiskey in cheap and easy abundance, you'll find me at White Horse, a honky-tonk in East Austin, the city's hippest neighborhood.

Lady Bird Lake (Credit: Jody Horton)

You know what pairs really well with all those tacos, plates of brisket, bowls of ramen, and pints of beer? A little sweat. If I didn't exercise, I could never tackle the eating marathons my job requires. Fortunately, Austin has almost as many bike paths, running trails, and swimming holes as it does food trucks. Here's what to do between meals: Start the day with a run (or walk) along the banks of Lady Bird Lake. In the afternoon, take a dip in the
Barton Springs natural pool in Zilker Park--it's an Austin rite of passage. For a half-day trip, head 30 miles outside the city to Hamilton Pool Preserve, a spring-fed pool complete with a waterfall. But hurry back--you've got a lot of eating to do.

Hotel San Jose (Credit: Courtesy Hotel San Jose)

For their indie vibe, I like sister hotels Saint Cecilia and San Jose. Book the Driskill Hotel for a more stately stay.

People are buzzing about Austin. Maybe you've heard them? The cool kids insisting that you've just got to check out South By Southwest, the ten-day music, film, and digital festival taking place this month. The outdoorsy kids stoked on its swimming holes, extensive running and biking trails, and warm temps year-round. And of course, the food kids. But they're not just talking up its brisket and iconic tacos. These days, cult-status ramen, a stylish oyster bar, world-class sushi, and modern Thai have many outside of the Lone Star State anointing Austin America's next great food city. We're guessing the kids wouldn't disagree.


Obejrzyj wideo: NAJLEPSZY UKRYTY SKLEP Z GRAMI W SZWECJI. LUMPEX VLOG (Styczeń 2022).